Śmierć motocyklisty
Bielscy policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku, do którego doszło w miniony weekend na ul. Partyzantów. W wyniku zderzenia z autem osobowym śmierć poniósł 40-letni motocyklista. Jego pasażerka w ciężkim stanie trafiła do szpitala.
Do zdarzenia doszło w piątek o godz. 22.05 w centrum Bielska-Białej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 19-latka kierująca samochód marki mitsubishi, jadąc ul. Partyzantów zamierzała skręcić w lewo, w ul. Powstańców Śląskich. Wykonując ten manewr, nie ustąpiła pierwszeństwa motocykliście, który jechał ul. Partyzantów w przeciwnym kierunku.
W wyniku zderzenia 40-letni kierowca jednośladu poniósł śmierć na miejscu. Jego pasażerka w ciężkim stanie trafiła do szpitala.
rok
Artykuł wyświetlono 4477 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 14
kAWASAKI ZX6R
Również jestem motocyklistom i prawda jest jedna kierowcy aut nie lubią jednośladów,nie wszyscy motocykliści są święci. Więc zróbmy coś razem anie winić się na wzajem. Wyrazy współczucia dla rodziny jak i motocyklisty i tej młodej dziewczyny,wiem co pżerzywajom 17 sierpnia bedzie 3-ja rocznica smiercji mojego brata mial 37 lat taka sama sytułacia zostawił troje dzieci. Ludzie działajmy anie jedno oskarża drugie.
ania
thundercat pierwsza setke ma na liczniku po 3,5 sekundy... "motocykle sa wszedzie", ciekawe czemu nie ma tej naklejki przy tych zniczach które tam teraz stoją
Taki Ktoś
Chciałam jeszcze dodać, że kobieta z tego wypadku- przy ul.Partyzantów żyje!!!! Są to dane z godziny 21:15 dzisiejszego dnia. A w ten felerny piątek były 3 wypadki motocyklowe w Bielsku, zupełnie inne więc łatwo można się pomylić.
Taki Ktoś
Wg. ekspertyz motocykl w momencie zderzenia miał na liczniku min. 130 km/h. Znam osobiście rodzinę tej dziewczyny, która kierowała samochodem i uwierzcie mi, ona naprawdę ostrożnie jeździła, nie mówiąc już o wymuszaniu pierwszeństwa!!! a poza tym, które małżeństwo wsiada razem (i jedzie 130km/h) na motor zostawiając w domu dzieci!?!?! Poza tym miała prawo nie zauważyć motoru bo do "setki" przy takim ścigaczu potrzeba tylko paru sekund.
ttt
Dziewczyna niestety też zmarła,podobno była w ciąży...Wielka tragedia !!!!!!!!
kierowca
następny "miszcz" w poniedziąłek kupił motor w sobotę odszedł na nim ... najbardziej żałosne to gówniarstwo wracające z baletów robiące zdjęcia komórkami śmiejący się siedząc na krawężnikach śmierc człowieka ,a tu show dla imbecyli...
jakaś tam ;p
ta dziewczyna z motoru jest w bardzo bardzo ciężkim stanie ...;(
teadeusz
Czy ktos wie co z tą dziewczyna z motoru ??Jej stan itd??
jozek
@morham, czytaj ze zrozumieniem. Była 22.05 wiec chyba jednak 50km/h
morham
Darujcie sobie różne głupie komentarze. Nie znamy faktów - nie należy się wypowiadać po czyjej stronie była wina. I mówię to jako motocyklista. Być może wina była po stronie dziewczyny, być może także po stronie motocyklisty. Dopóki nie znamy faktów - nie należy tworzyć plotek i internetowego flame'a.P.S. Po 23.00 można jeździć 60 km/h.
xXx
Wszyscy wiemy jak obecnie wygląda szkolenie kierowców. Moja teoria jest tak, że panienka doskonale widziała daleko motocyklistę i podjęła decyzję, że skręci bo jest czas i miejsce. Jednak wiemy, jak wyglądają reakcje eLek, od decyzji do wykonania mija sporo czasu i tak też mogło być w tym wypadku... Uczą zdać egzamin, zamiast uczyć jeździć. Bardzo mały procent eLek pomyka sprawnie po mieście, reszta to tragedia na kołach.
anna
a moze jeszcze mama, tata i najblizsza rodzina? z takimi pomyslami odnalazlbys sie w koreii polnocnej. Dla odmiany zapytam ile mial na liczniku motocykl w momencie zderzenia , ze kawalki maszyny lezaly blisko przystanku oddalonego o 150 m od miejsca wypadku. Ograniczenie jest do 50 km/h
QNick
Na równi z tą dziunią współodpowiedzialność za śmierć powinni ponieść: egzaminator, który dopuścił ją do prowadzenia pojazdów oraz szkoła nauki jazdy, którą ukończyła!

Klauzula informacyjna ›