W sobotnie popołudnie piłkarzy Podbeskidzia Bielsko-Biała czeka kolejny pojedynek na boiskach ekstraklasy. Tym razem na stadionie przy ul. Rychlińskiego podopieczni Roberta Kasperczyka podejmą Koronę Kielce.
 
Bielszczanie nadal uczą się życia w ekstraklasie. Ostatnio udało się im poprawić grę w defensywie i w dwóch kolejnych meczach - z Widzewem Łódź i Zagłębiem Lubin - nie stracili bramki. Nadal muszą jednak doskonalić kreowanie akcji ofensywnych. Drużyna Roberta Kasperczyka nie potrafiła zdobyć gola w trzech spotkaniach. Szansa na przełamanie niemocy strzeleckiej nadarzy się już w najbliższą sobotę w potyczce z Koroną Kielce.
 
Ekipa Leszka Ojrzyńskiego przed sezonem stawiana była w gronie drużyn, które będą walczyć o utrzymanie. Początek rozgrywek ekstraklasy pokazał, że jest to drużyna solidna. W minionym tygodniu była nawet bliska pokonania mistrza kraju, Wisły Kraków. Wcześniej Korona zremisowała 2:2 z Ruchem Chorzów oraz pokonała Cracovię Kraków 2:1. Dzięki temu niepokonany dotąd w nowym sezonie rywal Podbeskidzia zajmuje szóstą lokatę w tabeli ekstraklasy.
 
Sobotni mecz pomiędzy Podbeskidziem i Koroną Kielce rozpocznie się o godz.13.30.
 
pH