Mama Michaela Jordana dla BLK
Z okazji 20-lecia Bielskiej Ligii Koszykówki do Bielska-Białej przyjedzie... mama Michaela Jordana! W ten sposób chce wesprzeć BLK, która działa od wielu lat wyłącznie dzięki pracy i woli lokalnych pasjonatów koszykówki.
Pewnego lutowego dnia 1963 roku w Nowym Jorku na świat przyszedł najlepszy zawodnik w historii koszykówki. 28 lat później - po latach ciężkich treningów, wyrzeczeń i walki na parkietach ligi NBA - Michael Jordan spełnił swoje wielkie marzenie i w czerwcu 1991r. sięgnął po swój pierwszy mistrzowski tytuł. W tym samym czasie tysiące kilometrów od Chicago grupa zapaleńców z Bielska-Białej postanowiła zorganizować swoją własną ligę. Dzięki nim od września 1991 roku trwa rywalizacja o mistrzostwo Bielskiej Ligi Koszykówki.
Po 20 latach od tamtych wydarzeń drogi bielskich zapaleńców i wielkiego koszykarza poniekąd się zejdą. Z okazji okrągłego jubileuszu BLK, na zaproszenie radnej sejmiku wojewódzkiego Lucyny Kręcichwist do Bielska-Białej przyjedzie mama megagwiazdy NBA, Deloris Jordan ze swoją córką, czyli siostrą koszykarza.
- Pani Deloris przyjedzie do nas 30 sierpnia i zostanie do 1 września - tłumaczy radna, która razem z marszałkiem województwa śląskiego Adamem Matusiewiczem objęła patronat nad spotkaniem mamy koszykarza z bielszczanami. - Na spotkaniu Deloris opowie o swojej najnowszej książce "Po pierwsze rodzina". Pisze w niej m.in. o swoim poświęceniu dla kariery syna i o tym, jak rodzice powinni wspierać swoje dzieci.
Spotkanie, ktore odbędzie się 30 sierpnia o godz. 17.00 w hotelu Vienna, będzie miało charakter otwarty. Każdy kto się na nim zjawi, będzie mógł zakupić książkę mamy Michaela z autografem. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na BLK. - Podziwiam tych ludzi. Od 20 lat prężnie funkcjonują, choć nie dostają od nikogo pieniędzy na swoją działalność. Dlatego razem z panią Deloris postanowiliśmy ich wesprzeć - mówi radna wojewódzka.
Po spotkaniu, w hali "Victoria" przy ul. Bratków 16 zostanie rozegrany towarzyski „mecz wspomnień” pomiędzy drużynami „Elefanty” i „Style 2”, zasilonych zaprzyjaźnionymi zawodnikami z dawnych czasów. W innym meczu reprezentacja BLK zmierzy się z drużyną występującą na co dzień w pierwszej lidze koszykówki PZKosz. Po tych sportowych emocjach, wieloletni działacze BLK otrzymają wyróżnienia.
W środę Deloris Jordan wysłucha koncertu w zamku Sułkowskich, a 1 września weźmie udział w uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego w jednej z czechowickich szkół.
mad
Pewnego lutowego dnia 1963 roku w Nowym Jorku na świat przyszedł najlepszy zawodnik w historii koszykówki. 28 lat później - po latach ciężkich treningów, wyrzeczeń i walki na parkietach ligi NBA - Michael Jordan spełnił swoje wielkie marzenie i w czerwcu 1991r. sięgnął po swój pierwszy mistrzowski tytuł. W tym samym czasie tysiące kilometrów od Chicago grupa zapaleńców z Bielska-Białej postanowiła zorganizować swoją własną ligę. Dzięki nim od września 1991 roku trwa rywalizacja o mistrzostwo Bielskiej Ligi Koszykówki.
Po 20 latach od tamtych wydarzeń drogi bielskich zapaleńców i wielkiego koszykarza poniekąd się zejdą. Z okazji okrągłego jubileuszu BLK, na zaproszenie radnej sejmiku wojewódzkiego Lucyny Kręcichwist do Bielska-Białej przyjedzie mama megagwiazdy NBA, Deloris Jordan ze swoją córką, czyli siostrą koszykarza.
- Pani Deloris przyjedzie do nas 30 sierpnia i zostanie do 1 września - tłumaczy radna, która razem z marszałkiem województwa śląskiego Adamem Matusiewiczem objęła patronat nad spotkaniem mamy koszykarza z bielszczanami. - Na spotkaniu Deloris opowie o swojej najnowszej książce "Po pierwsze rodzina". Pisze w niej m.in. o swoim poświęceniu dla kariery syna i o tym, jak rodzice powinni wspierać swoje dzieci.
Spotkanie, ktore odbędzie się 30 sierpnia o godz. 17.00 w hotelu Vienna, będzie miało charakter otwarty. Każdy kto się na nim zjawi, będzie mógł zakupić książkę mamy Michaela z autografem. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na BLK. - Podziwiam tych ludzi. Od 20 lat prężnie funkcjonują, choć nie dostają od nikogo pieniędzy na swoją działalność. Dlatego razem z panią Deloris postanowiliśmy ich wesprzeć - mówi radna wojewódzka.
Po spotkaniu, w hali "Victoria" przy ul. Bratków 16 zostanie rozegrany towarzyski „mecz wspomnień” pomiędzy drużynami „Elefanty” i „Style 2”, zasilonych zaprzyjaźnionymi zawodnikami z dawnych czasów. W innym meczu reprezentacja BLK zmierzy się z drużyną występującą na co dzień w pierwszej lidze koszykówki PZKosz. Po tych sportowych emocjach, wieloletni działacze BLK otrzymają wyróżnienia.
W środę Deloris Jordan wysłucha koncertu w zamku Sułkowskich, a 1 września weźmie udział w uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego w jednej z czechowickich szkół.
mad
Artykuł wyświetlono 2242 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
RobuR
Są ludzie chętni do przywrócenia koszykówki na poziomie ligowym w Bielsku-Białej, byli zawodnicy PLK. Wszystko jak zwykle uwarunkowane jest funduszami. Jeśli pojawiłby się sponsor, który wyłoży kwotę potrzebną do zorganizowania sali, trenera i min. stypendium choćby na buty - ekipa gotowa jest zgłosić drużynę już w nadchodzącym sezonie. Kontakt na stronie www.blk.pl
pusia
działacze bielskiej koszykówki wykazują wiele inicjatywy czego dowodem jest istnienie BLK. może teraz pofatygowaliby sie do nich urzędnicy z ratusza aby zaoferować pomoc miasta? kobita z Ameryki się fatyguje a im za daleko??
100% BB
Inicjatywa musi wyjśc od ludzi, którzy chca coś zdziałać, od pasjonatów danej dyscypliny sportu. Czy myślisz, że dzisiejsze Podbeskidzie, grające w ekstraklasie powstało z inicjatywy władz miasta? Nie, to dzieki grupie ludzi działającej lub chcacej coś zrobić w połowie lat 90-tych, zaczęło się dzieć coś co przynosi owoce czyli faktyczna chęc działania a nie gadania, chciaz było i wiele problemów ale takie jest życie. Stąd licze że pojawi się jakas grupa ludzi, co mają dobrze poukladane w głowie i zaczną działac aby koszykóka pojawiała się w BB, nie tylko za zasadzie epizodu jak Spetech, ale żeby poszli drogą piłkarskiego klubu TSP, z tym żeby kłaśc nacisk na to żeby grali raczej nasi zawodnicy z naszego regionu, obcych miernot dla podniesienia tylko i wyłącznie klasy rozgrywkowej nam nie trzeba.
pusia
do 100% BB/liga koszykówki wróci do BB gdy urzędnicy z ratusza ruszą wreszcie tyłki aby ja czynnie wspierać. To wstyd dla Krywulta że przyjeżdża z Ameryki baba żeby wspierać bielski basket a jego pisarczyk publicznie wzywa społeczników do cięższej roboty. Żenada!!!!
100% BB
Skoro jest hala sportowa pod Szyndzielnią to czemu nie ma planów tych zapaleńców aby reaktywować koszykówkę w stolicy Podbeskidzia, na poziomie ligowym? Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o awans do ekstraklasy ligi koszykówki, bo trzeba by zatrudnić grających obcokrajowców, ale oto aby w BB, zaczeło się prawdziwe poszukiwanie i szlifowanie talentów, o którym to procesie kluby ekstraklasy i 1 ligi chyba już zupełnie zapomniały! Kiedyś był Spetech BB, może koszykówka w BB, powróci na ligowe parkiety?

Klauzula informacyjna ›