W miniony weekend na wodach Jeziora Żywieckiego rozgrywano XVII Memoriał Adama Banaszka. Pogoda była wymarzona. Dlatego nie zabrakło sportowych emocji i wybornej zabawy.

 - Było wietrznie i słonecznie - mówi bielszczanka Ela, która miniony weekend spędziła w Zarzeczu. - Imprezę otworzył brat Adama Banaszka, który podziękował wszystkim za przybycie. Obecny był także Leszek Żak, który feralnego dnia, kiedy piraci zabili Adama, był z nim na pokładzie jachtu i został ranny. Kula drasnęła go w bok.
 
W regatach wzięło udział około stu załóg. Pogoda zwłaszcza w sobotę była wręcz wymarzona. Silny wiatr pozwolił na rozegranie kilku wyścigów jednego dnia. Oprócz emocjonującej rywalizacji jachtów w różnych klasach, nie zabrakło także zabawy przy dobrej muzyce i koncertach szantowych.

W maju br. minęła 19. rocznica bezsensownej śmierci bielskiego żeglarza, członka KŻ ,,Halny’’ i jego wieloletniego komandora, Adama Banaszka. Zginął w tragicznych okolicznościach w czasie rejsu jachtem Dar Bielska, którym zmierzał do Nowego Jorku na światowe obchody 500-lecia odkrycia Ameryki. Na redzie brazylijskiego portu Reccife na jacht napadli miejscowi bandyci i w trakcie walki Adam został śmiertelnie ugodzony nożem.

Wyniki regat o Puchar Polski kl. Omega:

1. miejsce: Adam Zieliński, Aleksander Zaleski, Jakub Mikłajczyk (UKS YKP KALISZ)
2. miejsce: Moniak Cielenkiewicz, Patryk Galeja, Sebastian Polak
3. miejsce: Elżbieta Wecławik, Wiktor Radoń, Michał Basa (KŻ HALNY - Bielsko-Biała)

mad

Foto: Zbigniew Poraniewski