Nie kupuj mordercy!
Niektórzy twierdzą, że pies upodabnia się do swojego właściciela, a psów agresywnych tak naprawdę nie ma. Inni są zdania, że tylko tzw. psy wielorasowe atakują bez przyczyny. Te bowiem często dziedziczą różne wady, które są powielane w kolejnych pokoleniach. Choć często słyszymy o pogryzieniu człowieka przez psa, to okazuje się, że nie umiemy z takich dramatów wyciągać odpowiednich wniosków.
Większość psów rodowodowych z zasady nie przejawia niepożądanych zachowań wobec człowieka. Jeśli już takie się ujawnią, to wówczas pies przechodzi testy psychologiczne. Agresja może być wadą wrodzoną. Z powodu braku rejestru przypadków agresywnych zachowań psów nadal nie umiemy jednak obiektywnie stwierdzić, które psy są dla człowieka groźniejsze: rasowe czy mieszańce.
Hodowcy doradzają, aby osoby decydujące się na zakup psa, wybrały go w sprawdzonej hodowli. Ale jaką mamy pewność, że rasowy będzie psem bezpiecznym? Jeśli już decydujemy się na rasę agresywną, to musimy liczyć się z niebezpiecznym charakterem naszego pupila zakodowanym w jego genach.
Zdaniem specjalistów, pies rasy uznanej za niebezpieczną doskonale sprawdza się w charakterze stróża domu i obrońcy człowieka. Agresywny osobnik jest najczęściej odważny, nieustępliwy, lojalny wobec rodziny, dobrze nadający się do stróżowania oraz obdarzony wielkim temperamentem. To urodzony typ dominujący.
Właściciel takiego czworonoga powinien mieć już jakieś doświadczenie w tresurze. Musi to być osoba, która potrafi zapanować nad wychowankiem i nie pozwoli się zdominować. Zwierzę powinno być posłuszne, a właściciel - konsekwentny w układaniu swojego pupila. Rasy dominujące z natury wymagają zrównoważonego, spokojnego, pewnego siebie i zawsze sprawiedliwego przewodnika.
Ludzie często nie zdają sobie sprawy z tego, że decydując się dziś na niewłaściwą rasę, narażają się na przykre konsekwencje w przyszłości. Czym kierujemy się zazwyczaj przy wyborze psa? Niektórzy zwyczajnie podążają za modą. Oryginalność jednak nie zawsze idzie w parze z bezpieczeństwem. Choć psa agresywnego można podobno wychować na łagodnego dla swojego najbliższego otoczenia, to nigdy nie możemy być pewni jego reakcji.
Dziwnym trafem do ataków ze strony zwierząt dochodzi często w otoczeniu najbliższych. Najbardziej zagrożeni są najmłodsi, gdyż to oni są najczęstszymi ofiarami pogryzień. Rodzice nie powinni więc nigdy pozostawiać nieletnich w towarzystwie czworonoga bez opieki osoby dorosłej. Nawet najbardziej oddanym pies jest bowiem zwierzęciem, które może być śmiertelnie groźne.
Bywa, że do ataku dochodzi w miejscu publicznym, a poszkodowanymi są osoby obce. - Jeśli rezultatem pogryzienia są obrażenia widoczne na ciele, właścicielowi czworonoga grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności - informuje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej podkom. Elwira Jurasz. - Psa wysyła się wówczas na piętnastodniową obserwację, w trakcie której wykonuje się badania laboratoryjne, a także czeka na ewentualne symptomy wścieklizny.
Jeżeli na ciele nie ma żadnych znaków ugryzienia, to taki przypadek podlega regulacjom kodeksu wykroczeń. Stanowi on, że osoba nie zachowująca należytej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia podlega karze grzywny albo nagany. Sprawy tego rodzaju podlegają rozpoznaniu przez sąd grodzki. Najczęściej właściciele psów karani są mandatem w wysokości 500 zł.
Zgodnie z przepisami, posiadanie psa rasy uznanej za agresywną wymaga zezwolenia. Teoretycznie trzeba o nie wystąpić przed nabyciem zwierzęcia. Wniosek w tej sprawie należy złożyć w wydziale gospodarki miejskiej Urzędu Miejskiego. Powinien on zawierać dokument potwierdzający pochodzenie, czyli rodowód (metrykę) z opisem rasy, wieku, płci oraz znaków szczególnych. Trzeba także opisać charakterystykę miejsca i warunki utrzymywania psa, a także załączyć świadectwa szczepienia przeciw wściekliźnie.
Zgodnie z art. 37a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt, pozwolenia wymaga też prowadzenie hodowli psów uznanych za niebezpieczne. Osoba naruszająca ten przepis podlega karze aresztu lub grzywny. W razie ukarania za wykroczenie, sąd może orzec przepadek zwierzęcia.
O to, jakie psy zaliczamy do ras agresywnych, zapytaliśmy lekarza Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego w Bielsku-Białej Katarzynę Stachurę. Okazuje się, że w spisie znajdują się:
1) amerykański pit bull terrier,
2) pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin),
3) buldog amerykański,
4) dog argentyński,
5) pies kanaryjski (Perro de Presa Canario),
6) tosa inu,
7) rottweiler,
8) akbash dog,
9) anatolian karabash,
10) moskiewski stróżujący,
11) owczarek kaukaski.
W bielskim ratuszu nie umiano nam jednak powiedzieć, ile psów ras uznanych za niebezpieczne posiadają mieszkańcy naszego miasta. Przepis o obowiązku rejestracji jest bowiem nagminnie łamany. Każdego roku pamięta o nim ledwie jedna, może dwie osoby. Z papierów wynika też, że w Bielsku-Białej nie ma ani jednej hodowli psów agresywnych. Nikt nie pamięta czy kiedykolwiek doszło do konfiskaty psa trzymanego bez rejestracji.
Małgorzata Skórska

Klauzula informacyjna ›