Zagrożenie ekologiczne na Jeziorze Żywieckim!
Na razie nie było wycieku. Obecnie budowany jest specjalny wał, który ma ochronić pozostałą część jeziora. Ok. godz. 10 strażacy rozpoczną akcję. Wczoraj na Jeziorze Żywieckim zatonęła barka, a wraz z nią 10 tys. litrów oleju.
Do zdarzania doszło wczoraj ok. godz. 6 rano w okolicach żwirowni w Pietrzykowicach. Na dnie jeziora (na głębokości ok dwóch metrów) osiadła barka służąca do oczyszczania dna zbiornika wodnego. Wraz z nią pod wodę dostało się 10 tys. litrów oleju napędowego. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że wyciek substancji do jeziora oznaczałby katastrofę ekologiczną.
mad
Do zdarzania doszło wczoraj ok. godz. 6 rano w okolicach żwirowni w Pietrzykowicach. Na dnie jeziora (na głębokości ok dwóch metrów) osiadła barka służąca do oczyszczania dna zbiornika wodnego. Wraz z nią pod wodę dostało się 10 tys. litrów oleju napędowego. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że wyciek substancji do jeziora oznaczałby katastrofę ekologiczną.
– Przyczyną zatonięcia barki było napełnienie wodą jednego z dwóch pływaków, na których unosiła się pogłębiarka – mówi Marek Tetłak, rzecznik Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Żywcu. Na miejsce przybyli płetwonurkowie, którzy mieli sprawdzić, czy zbiornik z paliwem nie przecieka i gdzie znajduje się jego wlew.
Na miejscu pracują też strażacy, m.in. z jednostki chemicznej z Bielska-Białej oraz specjalna firma, która wczoraj do nocy i dzisiaj o samego rana usypuje specjalny wał, który ma odgrodzić barkę od pozostałej części zatoki. W nocy na miejscu cały czas czuwały wyznaczone jednostki.
Przed chwilą Marek Tetłak zapewnił nas, że na razie nie doszło do żadnego wycieku. Właśnie trwają przygotowania do akcji wyciągania barki. Rzecznik żywieckich strażaków poinformował nas, że kiedy zakończy się budowanie wału, strażacy podejmą próbę wypompowania wody z pływaka.
- Chcemy aby chociaż wlew paliwa wyszedł ponad lustro wody, wtedy moglibyśmy podjąć dalsze działania - mówi Tetłak. Zagrożenie ekologiczne wciąż jest bardzo duże.
- Chcemy aby chociaż wlew paliwa wyszedł ponad lustro wody, wtedy moglibyśmy podjąć dalsze działania - mówi Tetłak. Zagrożenie ekologiczne wciąż jest bardzo duże.
mad
Artykuł wyświetlono 3797 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
Wodnik Szuwarek
Żywieckie jest tak zasyfione,że nikt nawet sie nie kapnie na wypadek wycieku.Teraz oprucz smrodu który towarzyszy przy wyjsciu z wody bedziemy tłuści z ropy. Yuhuuuu jedzmy nad nasze piekne jeziorko tam jest tak fajnie!!

Klauzula informacyjna ›