Do bielskiego sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko 39-letniej kobiecie i 29–letniemu mężczyźnie, którzy w nocy 30 lipca 2010 r. dokonali zabójstwa kobiety i mężczyzny poprzez... oblanie ich benzyną i podpalenie. Powodem był dług w wysokości 40 zł...
 
Do zdarzenia doszło w jednym z opuszczonych budynków na terenie Cieszyna, w którym czasowo przebywali pokrzywdzeni. Oskarżeni, będąc po spożyciu alkoholu, udali się tam aby odzyskać pieniędze w kwocie 40zł, które był im winny pokrzywdzony. 29-latek zabrał ze sobą kanister wypełniony benzyną. 
 
Nieproszeni goście naszli swoje ofiary nocą. Obudzony mężczyzna poszedł porozmawiać z oskarżonymi, natomiast kobieta spała dalej przykryta kołdrą. Kiedy 29-latek zażądał zwrotu pieniędzy, między mężczyznami wywiązał się spór co do wysokości długu (30, czy 40 zł). Wtedy oskarżony oblał pokrzywdzonego benzyną, polał też podłogę i łóżko, na którym leżała śpiąca kobieta. Wtedy towarzysząca oskarżonemu 39-latka wzięła z szafki palącą się świeczkę i przyłożyła do koszuli pokrzywdzonego wzniecając w ten sposób pożar.
 
Pokrzywdzony zdążył opuścić budynek, niestety, mimo udzielonej pomocy medycznej zmarł trzy dni później na skutek oparzenia termicznego III stopnia 100 proc. powierzchni ciała. Kobieta, która pozostała w łóżku spłonęła żywcem.
 
Oskarżeni w toku postępowania w różny sposób opisywali swój udział w zdarzeniu, raz przyznając się do zarzutu, innym razem nie przyznając się do jego popełnienia i oceniając zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek.
 
Oboje byli w przeszłości karani, a zarzucanych im przestępstw dopuścili się w warunkach powrotu do przestępstwa, przy czym oskarżona w warunkach tzw. multirecydywy.
 
Oskarżonym za przestępstwo popełnione w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy, niż osiem lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

mad