Nowy dowódca bielskich komandosów
Dzisiaj na terenie koszar 18 bielskiego batalionu powietrznodesantowego odbyła się ceremonia przekazania obowiązków dowódcy jednostki. Stanowisko to objął ppłk. dypl. Mieczysław Bieniek.
Sztandar Jednostki będący symbolem zwierzchnictwa i zarazem odpowiedzialności za batalion z rąk zastępcy dowódcy, majora Roberta Kruza, który do końca lipca pełnił obowiązki dowódcy batalionu przejął ppłk dypl. Mieczysław Bieniek.
Na dzisiejszej uroczystości obecny był także dowódca 6 Brygady Powietrznodesantowej, do której należy 18 bpd, gen. bryg. Bogdan Tworkowski. Generał pogratulował nowemu "szefowi" bielskich komandosów i dziękował jego poprzednikowi za godne pełnienie obowiązków dowódcy.
- Zmiana dowódcy jest jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej jednostki - zaznaczał generał Tworkowski. - Pułkownik Bieniek ma bogate doświadczenia związane ze służbą poza granicami kraju. Cieszę się, że tak zdolny i doświadczony oficer wraca do brygady na stanowisko dowódcy batalionu. Panie pułkowniku, obejmuje pan wspaniały batalion, doskonale wyszkolony, doświadczony, zgrany. Nie bez przyczyny dzierży miano przodującego oddziału Wojsk Lądowych. Przy okazji swojego przemówienia gen. zaznaczył, że major Kruz pełnił obowiązki dowódcy bardzo dobrze i udowodnił, że posiada predyspozycje, by w przyszłości zajmować kolejne wyższe stanowiska służbowe. Generał podziękował za sukcesy, które batalion osiągnął za jego kadencji. (Bielscy komandosi najlepsi)
- To ogromny zaszczyt i powód do dumy stanąć tu przed wami jako dowodca 18 batalionu, ale to także ogromne wyzwanie - mówił pułkownik Bieniek i zaznaczał, że priorytetem na tę chwilę są dwa ćwiczenia: sojusznicze i dowódcy Wojsk Lądowych oraz odpowiednie przygotowanie żołnierzy do kolejnych zmian PKW Afganistan. Zapytany przez dziennikarzy, nowy dowódca nie ukrywał zadowolenia z decyzji sądu w sprawie bielskich żołnierzy (Po czterech latach koszmaru -NIEWINNI!). Przyznał, że cała ta sprawa utrudniała życie batalionowi.
mad
Sztandar Jednostki będący symbolem zwierzchnictwa i zarazem odpowiedzialności za batalion z rąk zastępcy dowódcy, majora Roberta Kruza, który do końca lipca pełnił obowiązki dowódcy batalionu przejął ppłk dypl. Mieczysław Bieniek.
Na dzisiejszej uroczystości obecny był także dowódca 6 Brygady Powietrznodesantowej, do której należy 18 bpd, gen. bryg. Bogdan Tworkowski. Generał pogratulował nowemu "szefowi" bielskich komandosów i dziękował jego poprzednikowi za godne pełnienie obowiązków dowódcy.
- To ogromny zaszczyt i powód do dumy stanąć tu przed wami jako dowodca 18 batalionu, ale to także ogromne wyzwanie - mówił pułkownik Bieniek i zaznaczał, że priorytetem na tę chwilę są dwa ćwiczenia: sojusznicze i dowódcy Wojsk Lądowych oraz odpowiednie przygotowanie żołnierzy do kolejnych zmian PKW Afganistan. Zapytany przez dziennikarzy, nowy dowódca nie ukrywał zadowolenia z decyzji sądu w sprawie bielskich żołnierzy (Po czterech latach koszmaru -NIEWINNI!). Przyznał, że cała ta sprawa utrudniała życie batalionowi.
mad
Artykuł wyświetlono 9954 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
rubik
sluzylem jak rzadzil toborek tez mietek chyba mu bylo.to byly czasy ,w 2lata wychlalem wiecy wina jak do tej pory a to juz ponad 30lat.wtedy kazdy byl poltora komandosa.my nie ruscy ani wlosi tylko polscy komandosi-tak to lecilo.rubik z londynu
rezerwa z B-B
znowu jakies gierki ... - 18 psychiczny tak sie nazywał jak tam służyłem 16 lat temu ... nic się pewnie nie zmieniło.
Postepowy
Nie mogli trafić lepiej. To jeden z autentycznie najlepszych. Mam nadzieję, że za jego dowodzenia, będzie się działo dobrze w naszej jednostce. Nie mówię, że jest źle, ale człowiek rozsądnie myślący powinien czynić wysiłki, żeby było coraz lepiej i lepiej.







Klauzula informacyjna ›