Policja ostrzega, że z terenu Bielska-Białej i okolic ginie sprzęt pozostawiany na placach budowy. W ostatnim czasie łupem złodziei padły cztery koparki. Trzy z nich udało się odzyskać.

Przestępcy wyszukują na placach budów specjalistyczne pojazdy, które po zakończeniu prac są pozostawione przez właścicieli. Kradną wytypowane maszyny i najprawdopodobniej przewożą je do zleceniodawców.

Jeden z łupów złodzieje upatrzyli na terenie budowy przy ul. Szczyrkowskiej w Mesznej. Zginęła stamtąd koparko-ładowarka marki Volvo typ BL71, kol. żółtego, zaopatrzona w firmowe naklejki „Usługi Ogólnobudowlane i Transportowe...” wraz z dokumentacją. Właściciel oszacował straty na ponad 200 tys. zł. Świadkowie kradzieży, a także osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o sprawcach proszone o kontakt z Komisariatem Policji w Szczyrku przy ul. Granicznej 1, nr tel. (33) 8254610.
 
 - Zadanie ułatwiają złodziejom sami właściciele sprzętu, którzy pozostawiają go na placach budowy bez ochrony czy właściwego zabezpieczenia - mówi Elwira Jurasz, rzeczniczka bielskiej policji. - Dlatego apelujemy do właścicieli firm budowlanych o wzmożoną ostrożność, a przede wszystkim właściwe zabezpieczenie ciężkiego sprzętu, który po zakończeniu prac nie powinien pozostawać bez odpowiedniego nadzoru. Apelujemy także o uczulenie osób dozorujących place budowy o wzmożoną czujność. W przypadku jednej z kradzieży, złodziejom udało się wyjechać z placu budowy nocą, pomimo kontroli terenu przez stróża.
 
mad