Sąd w Katowicach zaplanował na dziś ogłoszenie wyroku w procesie Mirosława Sz., opiekuna wycieczki tyskich licealistów, których dwa lata temu porwała lawina pod Rysami. W tej największej w historii polskich Tatr tragedii zginęło osiem osób. Nieoficjalnie wiadomo, że sąd, zamiast ogłosić wyrok, wznowi przewód sądowy. Na przeszkodzie stanęły względy proceduralne - przy ewentualnej zmianie kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego oskarżonemu nie jest wykluczone, że potrzebne będą wnioski pokrzywdzonych o ściganie za takie przestępstwo. Wniosków takich dotychczas nie złożyli.