Wiatr pozrywał dachy
Deszcz, grad i niewyobrażalnie silny wiatr. Wczoraj w nocy nad Żywiecczyzną przeszła nawałnica, która zrywała dachy.
Jak poinformował nas Paweł Roczyna z żywieckiej komendy policji, nawałnica uszkodziła cztery dachy. Dwa budynki jednorodzinne zupełnie straciły dach, a inne są poważnie uszkodzone. Jest także kilka budynków, na które spadły połamane drzewa, wyrządzając mniejsze lub większe szkody. W sumie strażacy ponad 20 razy wyjeżdżali do drzew połamanych przez silny wiatr. Burze były bardzo gwałtowne, ale krótkie. Na szczęście, nikt nie odniósł obrażeń.
Nad Bielsko-Białą burza nie doszła, choć ok. północy bielszczanie mogli słyszeć groźne grzmoty.
mad
Jak poinformował nas Paweł Roczyna z żywieckiej komendy policji, nawałnica uszkodziła cztery dachy. Dwa budynki jednorodzinne zupełnie straciły dach, a inne są poważnie uszkodzone. Jest także kilka budynków, na które spadły połamane drzewa, wyrządzając mniejsze lub większe szkody. W sumie strażacy ponad 20 razy wyjeżdżali do drzew połamanych przez silny wiatr. Burze były bardzo gwałtowne, ale krótkie. Na szczęście, nikt nie odniósł obrażeń.
Nad Bielsko-Białą burza nie doszła, choć ok. północy bielszczanie mogli słyszeć groźne grzmoty.
mad
Artykuł wyświetlono 2255 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
Kaz
O jakich służbach myślisz? Straż Pożarna ew. Obrona Cywilna zdarciom dachów przez nawałnicę nie zapobieże. Noo chyba że myślisz o służbach duchownych to wtedy faktycznie należy się nagana, dodatkowe szkolenie oraz praktyka.
Sceptyk
Jak się służb odpowiednio w powiecie nie szkoli, to później jest tak a nie inaczej.

Klauzula informacyjna ›