W bielskim ratuszu podpisano wczoraj pięciostronne porozumienie w sprawie renowacji alpinarium na szczycie Szyndzielni. Okazy roślin rodem z Alp będzie można podziwiać w połowie października.

Deklaracja współpracy dotycząca alpinarium na Szyndzielni została zawarta pomiędzy gminą Bielsko-Biała, gminą Wilkowice, Stowarzyszeniem Ekologiczno-Kulturalnym Klub GAJA, Państwowym Gospodarstwem Leśnym - Lasy Państwowe - Nadleśnictwem Bielsko oraz PTTK. Sygnatariuszami dokumentu są prezydent Jacek Krywult, wójt Mieczysław Rączka, prezes Gai Jacek Bożek, nadleśniczy Hubert Kobarski oraz prezes Zarządu Oddziału PTTK w Bielsku-Białej Jerzy Jurczak.

Podpisanie dokumentu ma pozwolić na przywrócenie dawnego blasku alpinarium na szczycie Szyndzielni. Po przeprowadzeniu niezbędnych prac, przede wszystkim postawieniu nowego ogrodzenia i uporządkowaniu ogrodu, zostanie ono udostępnione w celach edukacyjnych. - Jest to cenna inicjatywa, dlatego się do niej dołączamy - mówi prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult. Wójt Wilkowic Mieczysław Rączka dodaje, że będzie to doskonała promocja obu gmin. 

 - Będziemy chcieli włączyć alpinarium do naszej ścieżki edukacyjnej - wyjaśnia nadleśniczy Kobarski. - Pokażemy, że Szyndzielnia jest górą, na której mogą występować rośliny alpejskie. 

Jak wyliczył prezes Jerzy Jurczak, sama naprawa ogrodzenia terenu o powierzchni ok. 400 m kw. będzie kosztowała ok. 24 tys. zł. Pieniądze są też potrzebne na uporządkowanie terenu i zakupienie nowych roślin, a także zbudowanie ścieżek i oznakowanie znajdujących się w ogrodzie okazów. Są wśród nich w większości rośliny chronione, część rodem z Alp. - Jeżeli ktoś zobaczy, że na Szyndzielni wycinane sa drzewa, proszę się nie martwić. Wyrosły na terenie alpinarium samopas i nie pasują do ogrodu. Mogą przeszkadzać innym cennym okazom - podkreśla prezes Klubu Gaja. Ogród zostanie otwarty 13 października. 

Ogródek roślin skalnych położony jest w bezpośrednim sąsiedztwie schroniska górskiego PTTK pod Szyndzielnią. Pomysłodawcą jego założenia był Wilhelm Schlesinger, prezes Beskidenverein (Towarszystwo Baskidzkie), a realizacją pomysłu zajął się Edward Schnack, botanik i muzealnik z zamiłowania. Prace nad alpinarium ruszyły w 1905 roku, a w 1907 udostępniono je zwiedzającym. W ogródku zgromadzono wiele cennych gatunków roślin beskidzkich oraz alpejskich. Podarowały je m.in. ogrody botaniczne z Wrocławia, Wiednia, Innsbrucka i Rumunii.

mad