Będą badać historię miasta
Swoją działalność zarejestrowało właśnie Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne. Jego celem jest m.in. propagowanie historii regionalnej.
Pomysł powołania stowarzyszenia nie pojawił się nagle. Jego założyciele już od roku spotykali się i dzielili między sobą swoimi najnowszymi odkryciami.
- Na którymś z kolejnych zebrań padł pomysł, aby sformalizować tę wymianę doświadczeń i podzielić się naszymi odkryciami z innymi. Przygotowaliśmy statut i postanowiliśmy przekuć zamierzenia w czyn - wyjaśnia dr Bogusław Chorąży, prezes BBTH.
Na zebraniu założycielskim honorowym przewodniczącym stowarzyszenia wybrany został dr Jerzy Polak. - Idea powołania Towarzystwa zrodziła się w mojej głowie prawie trzydzieści lat temu. Namiastką tego była komisja historyczna przy parafii Opatrzności Bożej w Białej. Niestety, PRL nie sprzyjał takim inicjatywom. Brakowało odpowiedniego klimatu, a i przeszkadzających było dużo. Teraz idea dojrzała i jest już najwyższy czas, aby ją realizować. Chciałbym, aby dzięki tej inicjatywie tożsamość historyczna bielsko-bialska nie zanikła w tej atomizacji społeczeństwa. Trudno dzisiaj mówić przecież o patriotyzmie lokalnym. Tym bardziej, że stajemy w obliczu tego, że coraz większa grupa naszego narodu powoli w ogóle zaczyna wypierać się polskości. Liczę na to, że pojawi się forum, na którym będzie można przekazać tę pałeczkę tożsamości lokalnej w międzypokoleniowej sztafecie.
Zarząd nowego stowarzyszenia tworzą: dr Bogusław Chorąży - prezes, Wojciech Kominiak - zastępca prezesa, dr Ewa Janoszek - skarbnik oraz Jacek Kachel – sekretarz. Do komisji rewizyjnej weszli: Dominik Kasprzak - przewodniczący oraz Wiesław Dziubek i Jacek Zachara. Akces do stowarzyszenia złożyli miedzy innymi: Piotr Kenig, Elżbieta Teresa Filip, Bożena Chorąży, Sławomir Horowski, Artur Cielecki, Krzysztof Raczek, Janusz Manterys, Jakub Krajewski i Jacek Proszyk.
Zgodnie ze statutem BBTH, celem stowarzyszenia jest upowszechnianie i rozwijanie wiedzy dotyczącej historii oraz dziedzictwa kulturowego miasta Bielsko-Biała, a także szeroko pojętego regionu bielskiego. Jak informuje Jacek Kachel, stowarzyszenie zamierza realizować swoje cele poprzez inspirowanie i prowadzenie badań naukowych oraz gromadzenie dokumentacji naukowej. Będzie też sporządzało ekspertyzy naukowe na potrzeby różnych instytucji oraz osób prawnych i fizycznych, prowadzić działalność samokształceniową w zakresie historii i dziedzictwa kulturowego.
- Chcemy popularyzować wiedzę historyczną regionu poprzez przygotowywanie i wydawanie wydawnictw naukowych, popularno-naukowych oraz promocyjnych. Będziemy wygłaszać prelekcję, wykłady i odczyty oraz organizować konferencję, posiedzenia i zebrania naukowe - podkreśla dr Chorąży.
Pomysł powołania stowarzyszenia nie pojawił się nagle. Jego założyciele już od roku spotykali się i dzielili między sobą swoimi najnowszymi odkryciami.
- Na którymś z kolejnych zebrań padł pomysł, aby sformalizować tę wymianę doświadczeń i podzielić się naszymi odkryciami z innymi. Przygotowaliśmy statut i postanowiliśmy przekuć zamierzenia w czyn - wyjaśnia dr Bogusław Chorąży, prezes BBTH.
Na zebraniu założycielskim honorowym przewodniczącym stowarzyszenia wybrany został dr Jerzy Polak. - Idea powołania Towarzystwa zrodziła się w mojej głowie prawie trzydzieści lat temu. Namiastką tego była komisja historyczna przy parafii Opatrzności Bożej w Białej. Niestety, PRL nie sprzyjał takim inicjatywom. Brakowało odpowiedniego klimatu, a i przeszkadzających było dużo. Teraz idea dojrzała i jest już najwyższy czas, aby ją realizować. Chciałbym, aby dzięki tej inicjatywie tożsamość historyczna bielsko-bialska nie zanikła w tej atomizacji społeczeństwa. Trudno dzisiaj mówić przecież o patriotyzmie lokalnym. Tym bardziej, że stajemy w obliczu tego, że coraz większa grupa naszego narodu powoli w ogóle zaczyna wypierać się polskości. Liczę na to, że pojawi się forum, na którym będzie można przekazać tę pałeczkę tożsamości lokalnej w międzypokoleniowej sztafecie.
Zarząd nowego stowarzyszenia tworzą: dr Bogusław Chorąży - prezes, Wojciech Kominiak - zastępca prezesa, dr Ewa Janoszek - skarbnik oraz Jacek Kachel – sekretarz. Do komisji rewizyjnej weszli: Dominik Kasprzak - przewodniczący oraz Wiesław Dziubek i Jacek Zachara. Akces do stowarzyszenia złożyli miedzy innymi: Piotr Kenig, Elżbieta Teresa Filip, Bożena Chorąży, Sławomir Horowski, Artur Cielecki, Krzysztof Raczek, Janusz Manterys, Jakub Krajewski i Jacek Proszyk.
Zgodnie ze statutem BBTH, celem stowarzyszenia jest upowszechnianie i rozwijanie wiedzy dotyczącej historii oraz dziedzictwa kulturowego miasta Bielsko-Biała, a także szeroko pojętego regionu bielskiego. Jak informuje Jacek Kachel, stowarzyszenie zamierza realizować swoje cele poprzez inspirowanie i prowadzenie badań naukowych oraz gromadzenie dokumentacji naukowej. Będzie też sporządzało ekspertyzy naukowe na potrzeby różnych instytucji oraz osób prawnych i fizycznych, prowadzić działalność samokształceniową w zakresie historii i dziedzictwa kulturowego.
- Chcemy popularyzować wiedzę historyczną regionu poprzez przygotowywanie i wydawanie wydawnictw naukowych, popularno-naukowych oraz promocyjnych. Będziemy wygłaszać prelekcję, wykłady i odczyty oraz organizować konferencję, posiedzenia i zebrania naukowe - podkreśla dr Chorąży.
mad
Artykuł wyświetlono 5486 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 29
bielszczanka
super! Na pewno będę śledzić ich działalność!
dd
towarzystwo nie ma zadnego patrona - to tylko "sympatyk" napisal taka bzdure w komentarzu
ala
A czemu towarzystwo jakiegoś księdza już podurnieliscie do reszty.
Jas fasola
Czy zniszczenie grobu Karola Korna dokonali kosmici czy Polacy i Katolicy Bielszczok do odpowiedzi.
sympatyk
Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne im. ks. Józefa Kusia !Czemu nie?
hałcnowianin
Z niecierpliwością czekam na efekty działalności nowego Towarzystwa i życzę sukcesów.
Bielszczanin
Modlitwa to modlitwa! A życzenie komuś "złego" nie jest modlitwą! Społeczeństwo mamy dobre! Nie dajmy sobie wmówić że Ono jest złe. Nie wolno generalizować! Zachowania typu "żeby mu się nie udało" są na całym świecie i "polaczkowatość" nie ma tu nic do rzeczy - jest jednoznacznie obraźliwa dla Polaków i tyle. A opinie każdy ma takie jakie ma - tolerancja na tym polega że "ścierpimy" kogoś nawet jeśli nam nie odpowiada. Ale żyje i ma do tego prawo. Pamiętajmy zawsze o granicy "faszyzmu":"Faszyzm nie polega na mordowaniu ludzi, ale na narzucaniu aktualnie obowiązujących poglądów i karaniu za głoszenie poglądów własnych" !
ben
von Bielitz/ Jesli tak lubisz Polaków, to pisz nazwę naszej narodowości z dużej litery, nie z małej
von Bielitz
Bielszczanin! Lubię polaków, sam nim jestem.Gdybyś wiedział jaki jestem dumny ze swoich przodków. Życzę wszystkim takich polaków w rodzinie Polaczkowatość to modlitwa do Boga, aby sąsiadowi nie udało. A jak mu się uda to niech go szlag trafi... Takie mamy społeczeństwo...A von Bielitz to tylko nick, nic więcej:) Taki ukłon do kilkusetletniej historii miasta.
Bielszczanin
Szanowna "Pusia" nie umie czytać ze zrozumieniem. Gdzie "insynuowałem innym" ? Wyraźnie piszę: "I inni też mają prawo do komentarzy takich a nie innych, widocznie uważają że wiedzą co "w trawie piszczy"." I kto kogo obraża? Oj "Pusia".
pusia
Bielitz ma rację.niedowiarki moga przystapić do Towarzystwa albo założyc własne. "polaczkowatość" odczytuję jako słowo odnoszące się do osobników pokroju "Bielszczanina" który insynuuje innym złą wolę wiedząc niby "co w trawie piszczy". Ano piszczy zadrość, lenistwo i głupota. Bielszczanin, zrób coś dla miasta, ci ludzie nie wstydza się swojego nazwiska bo maja znany dorobek,np.książki, publikacje.
Bielszczanin
Zdanie każdy może mieć. Von Bielitz nie lubi Polaków co widać po słowie "polaczkowatość" ale ma do tego prawo. I inni też mają prawo do komentarzy takich a nie innych, widocznie uważają że wiedzą co "w trawie piszczy". Czyżby niektórym marzył się powrót do "Bielitz". Przypominam teraz jest Bielsko-Biała. Nikt nie neguje że było "Bielitz" ale też go nie hołubmy, bo jest martwe - na szczęście!
von Bielitz
Gratuluję pomysłu!To są po prostu ludzie , których pasją jest historia naszego miasta.Nie bardzo rozumie złośliwych uwag. Chcesz coś jeden z drugim zrobić i czegoś się dowiedzieć, to się do Towarzystwa zapisz. Zapraszają! Polaczkowatość wychodzi...zazdrośnicy cholerni.
BB
Kilka osób przed tymi "towarzyszkami i towarzyszami" historie Bielska, Białej i okolic już opisywało m.in ks. Józef Kuś - "Szkice z dziejów kościelnych Bielska-Białej", Kraków 1985. Nihil novi. Parcie na szkło. Coś w rodzaju "grupy trzymającej władze - historycznie".
biel
Sami wybrańcy jedynie słusznych wersji - własnych ! Kasa i tyle...
bielszczanin
"Kółko wzajemnej adoracji". Towarzystwo bynajmniej "nie darmowe". Ekspertyzy? Toż to inicjatywa prywatna. Mniemanie o sobie to mają...

Klauzula informacyjna ›