Wczoraj dwoje bielszczan obchodziło kolejne trzycyfrowe urodziny. Pana Jana i panią Amalię odwiedzili z tej okazji przedstawiciele bielskiej Rady Miejskiej.

Delegacja z ratusza odwiedziła wczoraj mieszkańców miasta, którzy w tym dniu obchodzili swój kolejny już w drugiej setce życia jubileusz. Przewodniczący Rady Miejskiej Ryszard Batycki i dyrektor Biura Rady Miejskiej Danuta Brejdak złożyli z tej okazji dwie wizyty. Jubilatom, oprócz życzeń wręczyli pamiątkowe dyplomy i kosze słodyczy.
 
Jan Martyniszyn ukończył wczoraj 102 lata. Jest w bardzo dobrej kondycji psychicznej, choć od niedawna nie opuszcza już swego łóżka. Całe życie pracował w gospodarstwie w Kamienicy, gdzie mieszka od roku 1945. Pracował także w Szybowcowych Zakładach Doświadczalnych. Dostojnym jubilatem i jego o 15 lat młodszą żoną Ludwiką opiekują się dzieci, głównie syna Stanisława i córki Marii.
 
Drugą jubilatką była wczoraj Amalia Laszczak, która dzisiaj rozpoczęła pierwszy dzień 105 roku życia. Pani Amalii można pozazdrościć sprawności fizycznej i zdrowia (nie zażywa żadnych leków), ale przede wszystkim - poczucia humoru i radości życia. 104-letnia bielszczanka twierdzi, że jej cel to... dożyć 150 lat. Pani Laszczak mieszka w Bielsku od roku 1928. Wychowała trójkę dzieci. Całe życie pracowała zawodowo jako krawcowa.
 
mad

Foto: Strona Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej