Przez ponad tydzień 6. Brygada Powietrznodesantowa gościła żołnierzy z Kanady na szkoleniu spadochronowym. W tym roku na rejon wspólnych ćwiczeń wybrano Beskidy w okolicach Bielska-Białej. Kanadyjczycy mieli także okazję zwiedzić nasze miasto.
 
W przedsięwzięciu szkoleniowym wzięło udział 11 spadochroniarzy z Centrum Szkolenia Specjalistycznego Wojsk Lądowych Kanady (Canadian Forces Land Advance Warfare Center) zlokalizowanego w Trenton. W tym roku głównym celem szkolenia polskich i kanadyjskich spadochroniarzy było wykonywanie zadań w górach.

W pierwszym dniu  przeprowadzono zajęcia teoretyczne i praktyczne na terenie ośrodka szkolenia naziemnego, a następnie żołnierze zostali zabrani w powietrze, aby oddać skoki. Podczas tygodniowych ćwiczeń polscy i kanadyjscy wojskowi wykonali łącznie ponad 500 skoków z różnych statków powietrznych, które desantowały ich na zrzutowiskach w Lipowej, Brennej, na Hali Jaworowej i górze Żar.

W czasie wykonywania skoków nie napotkano na jakiekolwiek problemy i jak podkreślał kierownik desantowania por. Piotr Gądek, współpraca z żołnierzami kanadyjskimi układała się bardzo dobrze, a oni sami są świetnie wyszkoleni. Wśród Kanadyjczyków był por. mar. Zbigniew Jończyk, który urodził się i wychował w naszym kraju. W sytuacjach, kiedy bariera językowa stwarzała problemy, służył pomocą jako tłumacz.  

 - Żołnierzom kanadyjskim bardzo podobało się szkolenie w stolicy Podbeskidzia. Z zainteresowaniem zapoznawali się ze sposobem wykonywania i przygotowania skoków spadochronowych w 6. Brygadzie Powietrznodesantowej - mówi ppor. Anita Skowron. - Ich podziw wzbudziła zwłaszcza szybkość, z jaką Polacy w dowolnym wybranym miejscu potrafią rozbić niezbędny sprzęt, przygotować zrzutowisko i po niedługim czasie wykonywać skoki.  

W bielskiej jednostce zapewniają, że goście szybko zaaklimatyzowali się w 18. batalionie powietrznodesantowym, gdzie spotkali się z bardzo miłym przyjęciem. W godzinach popołudniowych Kanadyjczycy korzystali z uroków naszego miasta. Odwiedzili także Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu i Kopalnię Soli w Wieliczce. Po zakończeniu szkolenia dowódca 6. Brygady Powietrznodesantowej gen. bryg. Bogdan Tworkowski wręczył każdemu kanadyjskiemu spadochroniarzowi odznakę Skoczka Wojsk Powietrznodesantowych, czyli popularną „gapę”.

mad

Zdjęcia: st. szer. Mariusz Barabasz