Paraliż na dworcach kolejowych
Od godz. 7 rano stoją pociągi Przewozów Regionalnych w całym województwie śląskim. Strajk ostrzegawczy potrwa do godz. 9.00.
Strajk ostrzegawczy potrwa dwie godziny we wszystkich węzłach komunikacyjnych, w których funkcjonują przewozy spółki. Pociągi regionalne oraz InterRegio, które w tym czasie były w trasie zatrzymały się (63 składy), a pozostałe (44) nawet w nią nie wyruszyły. Strajk ostrzegawczy związany jest z niezrealizowaniem postulatów płacowych stawianych przez związki zawodowe.
Dla pasażerów kolei oznacza to paraliż i tkwienie na dworcach lub w stojących pociągach. Podpisana między PKP Intercity i Przewozami Regionalnymi umowa o wzajemnym honorowaniu biletów dotyczy wyłącznie sytuacji nadzwyczajnych, których nie można było przewidzieć. Dla pasażerów nie podstawiono także komunikacji zastępczej w formie autobusów. Strajk ostrzegawczy potrwa dwie godziny we wszystkich węzłach komunikacyjnych, w których funkcjonują przewozy spółki. Pociągi regionalne oraz InterRegio, które w tym czasie były w trasie zatrzymały się (63 składy), a pozostałe (44) nawet w nią nie wyruszyły. Strajk ostrzegawczy związany jest z niezrealizowaniem postulatów płacowych stawianych przez związki zawodowe.
Kolejarze zapowiadają, że na jednorazowym proteście prawdopodobnie się nie skończy. Niewykluczone, że jeżeli rozmowy z zarządem spółki nie przyniosą efektów, wkrótce dojdzie do strajku generalnego.
mad
Artykuł wyświetlono 1568 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
podróżny
zamiast strajkować może zastanowią się jak w końcu na siebie zarobić?? niestety, o takich pomysłach związkowców z PKP nie słyszałem...

Klauzula informacyjna ›