Bielscy policjanci zlikwidowali sześcioosobową złodziejską szajkę. Zatrzymani są bielszczanami w wieku 16-21 lat, którzy od pewnego czasu systematycznie okradali sklepy w centrach handlowych. Wśród nich jest 19-letnia dziewczyna. 

Kiedy ze sklepów i galerii handlowych w Bielsku-Białej zaczęły masowo ginąć markowe ubrania, sprzęt elektroniczny oraz artykuły spożywcze, policjanci szczegółowo przeanalizowali zapisy sklepowych monitoringów. Na tej podstawie wytypowali sprawców kradzieży oraz poznali sposób ich działania. Kilkudniowa obserwacja wybranych placówek handlowych przyniosła oczekiwane rezultaty.

Dzięki wczorajszej zasadzce policjanci zatrzymali sześciu złodziei. Jako pierwszy wpadł 16-latek, a chwilę później jego o dwa lata starszy kolega. Z sklepu odzieżowego wynieśli markowe koszulki, w sklepie spożywczym zaś skradli alkohol. Dalsze czynności doprowadziły do zatrzymania pozostałej czwórki. W trakcie przesłuchania sprawcy przyznali się do licznych kradzieży. Suma strat, które ponieśli właściciele sklepów może sięgać nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Na filmach z monitoringu, które analizowali policjanci wyraźnie widać, jak z jednego ze sklepów złodzieje usiłowali wynieść... telewizor o wartości 5 tys. zł. Z innego sklepu skradli skórzaną odzież wartą blisko 2 tys. zł. Na tzw. czatach przed wejściem do sklepu stała zazwyczaj 19-latka, ostrzegając kolegów przed pracownikami ochrony.

Mimo młodego wieku zatrzymanych, ich policyjne kartoteki „pękają w szwach”. W przeszłości byli już karani za podobne czyny. Pięciu pełnoletnim członkom gangu grozi kara do pięciu lat więzienia. Zatrzymany 16-latek stanie wkrótce przed sądem rodzinnym. Sprawa rokuje dalszy rozwój. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań osób powiązanych ze złodziejską szajką, w tym paserów.

mad