Spadochroniarze 18. batalionu powietrznodesantowego zajęli pierwsze miejsce w centralnych zawodach wojsk pancernych i zmechanizowanych. Udowodnili, że są najlepsi w strzelaniu, bieganiu, a nawet... ubieraniu się.

Przez dwa dni w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu odbywały się Centralne Zawody Użyteczno-Bojowe Pododdziałów Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych. W klasyfikacji drużyn zmechanizowanych pierwsze miejsce zajęła drużyna 6. Brygady Powietrznodesantowej. Spadochroniarze, którzy na co dzień służą w 18. batalionie powietrznodesantowym w Bielsku-Białej pokonali w trudnej rywalizacji trzynaście innych zespołów. W zawodach udział wzięli żołnierze ze wszystkich dywizji i brygad zmechanizowanych oraz kawalerii pancernych WP.

Pierwszego dnia odbyło się strzelanie z wozów bojowych: KTO-Rosomak, BWP i HMMWV (Hummer). Po zakończeniu strzelań, żołnierze zmagali się w konkurencjach sportowych - w drużynach biegali na dystansie 3000 metrów oraz pływali. Drugiego dnia rywalizacja odbywała się na pętlach taktycznych w takich konkurencjach, jak: nakładanie odzieży ochronnej, posługiwanie się sprzętem łączności, poruszanie się na polu walki, transport amunicji, ustawianie min oraz opatrywanie poszkodowanych. Na zakończenie zawodów żołnierze pokonywali bezdroża poligonu w marszu na orientację. Odbyło się też nocne strzelanie z broni indywidualnej.
 
 - Kluczem do sukcesu i miejsca na najwyższym miejscu podium okazało się zgranie zespołu, opanowanie, rozłożenie sił na wszystkie dni zawodów i konkurencje oraz walka do końca - wyjaśnia kpt. Marcin Gil.

mad