Po kłótni skoczył z mostu
Po kłótni z dziewczyną, 27-letni bielszczanin skoczył z mostu do rzeki Białej. Na pomoc desperatowi ruszyli strażacy. Mężczyznę wyciągnięto z wody z urazem stóp.
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem. Jak wyjaśnił naszemu portalowi oficer prasowy bielskiej policji Elwira Jurasz, 27-latek miał się pokłócić z dziewczyną. Ok. godz. 19 mężczyzna udał się na ul. Mostową, gdzie skoczył z mostu do rzeki.
Na pomoc ruszyło mu kilka osób. Przyjechali także strażacy, którzy za pomocą drabiny wyłowili bielszczanina z rzeki. Mężczyzna doznał urazu stóp.
mad
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem. Jak wyjaśnił naszemu portalowi oficer prasowy bielskiej policji Elwira Jurasz, 27-latek miał się pokłócić z dziewczyną. Ok. godz. 19 mężczyzna udał się na ul. Mostową, gdzie skoczył z mostu do rzeki.
Na pomoc ruszyło mu kilka osób. Przyjechali także strażacy, którzy za pomocą drabiny wyłowili bielszczanina z rzeki. Mężczyzna doznał urazu stóp.
mad
Artykuł wyświetlono 4347 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 14
anonim
bo jego brat wie jak byl pijany jak bela co sie dzialo jak dobrze wiedzial o klutni bo slyszal ja
fazie
mhm, o 19, jak wyjechałem z krk o 18:50 i przyszedłem do sfery zaraz po skoku, pieprzenie 3 po 3, gadałem z jego bratem, o żadnej kłutni nie mówił, mówił że popili i nie wie czemu skoczył
zofia
Uraz stup????Mam nadzieje że zapłaci za akcje z wysokim URAZEM KASY!!!!!!
rak
Gdyby go nie wydobyli ratownicy to by tam stał i czekał na powódź.
marek
Po co go ratowali?Skoro chciał sie utopic to trzeba było go przytrzymac pod wodą!!!
Mateusz BB
No normalny to on napewno nie jest.. jak mu się chciało zabijać to mógł skoczyć z mostu przy hotelu prezydent a nie pokazówe robić w miejscu gdzie woda ma ledwie kilkanaście centymetrów.

Klauzula informacyjna ›