Podchodzący do lądowania szybowiec zahaczył o linię niskiego napięcia, po czym spadł na prywatną posesję w pobliżu lotniska w bielskiej dzielnicy Aleksandrowice. Pilot trafił do szpitala.

Do wypadku doszło wczoraj tuż po godz.17 na ul. Lotniczej w Bielsku-Białej. Szybowiec podchodził do lądowania, kiedy zahaczył o linię niskiego napięcia, a następnie o drzewo. Spadając, uszkodził też zaparkowanego na ulicy fiata cinquecento i ostatecznie wylądował na prywatnej posesji. Strażacy pomagali w wyciągnięciu pilota z kokpitu.

W wyniku wypadku pilot szybowca doznał ogólnych obrażeń ciała. Trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Szczegółowe okoliczności wypadku ustalają bielscy policjanci oraz komisja badania wypadków lotniczych.

mad