Bomba z opóźnionym zapłonem
Azbest jest zaliczany do najgroźniejszych zanieczyszczeń na ziemi. Jego niewidzialne gołym okiem włókna są właściwie niezniszczalne. Człowiek wdycha je wraz z powietrzem do płuc. Związane są więc z ryzykiem poważnych chorób układu oddechowego. Bielski Ratusz od kilku lat płaci mieszkańcom za unieszkodliwienie wyrobów zawierających azbest.
Azbest jest minerałem powszechnie stosowanym od lat 70., lecz kiedy 30 lat temu ujawniono jego szkodliwy wpływ na ludzi stał się poważnym problemem współczesnej cywilizacji. Badania wykazały, że jest czynnikiem rakotwórczym. W dodatku, choroba nie ujawnia się od razu. Może zaatakować nawet po 30 latach. Dlatego oficjalna produkcja, import i stosowanie wyrobów z azbestem są w Polsce zakazane od września 1998 roku.
Bielski Ratusz od czterech lat przyznaje osobom fizycznym dotacje z Miejskiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na unieszkodliwienie wyrobów zawierających azbest. Bezpieczne usuwanie wyrobów zawierających ten minerał wymaga szczególnego postępowania. Demontaż powinien być przeprowadzony przez osoby posiadające koncesje. Wydział Ochrony Środowiska UM dysponuje listą przedsiębiorców, którzy są uprawnieni do wytwarzania odpadów niebezpiecznych zawierających azbest. Z roku na rok ich liczba systematycznie się powiększa.
W 2005 roku bielski fundusz przyznał 22 dotacje, a w ub.r. było już ich 45. - W tym roku przyznano 34 dotacje, lecz do końca grudnia ilość zgłoszeń może się zwiększyć - powiedziała nam Aleksandra Brzenczek z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.
W 2005 roku bielski fundusz przyznał 22 dotacje, a w ub.r. było już ich 45. - W tym roku przyznano 34 dotacje, lecz do końca grudnia ilość zgłoszeń może się zwiększyć - powiedziała nam Aleksandra Brzenczek z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.
Sprawdziliśmy, jakie są procedury i co należy zrobić, aby otrzymać dofinansowanie na demontaż, transport i unieszkodliwienie odpadów zawierających azbest. Przede wszystkim trzeba przedłożyć w magistracie odpowiedni wniosek, zgłosić realizację zadania do terenowego organu nadzoru budowlanego oraz okręgowego inspektora pracy. - Właściciel lub zarządca nieruchomości musi też zgłosić prace polegające na usuwaniu wyrobów zawierających azbest do właściwego organu administracji architektoniczno – budowlanej - dodaje Brzenczek.
Kwota dofinansowania wynosi 10 zł brutto za metr kwadratowy demontowanej powierzchni, a za transport i unieszkodliwienie odpadów zawierających azbest urząd zapłaci 550 zł na 1 tonę. Demontaż należy zlecić przedsiębiorcy posiadającemu uprawnienia do wykonywania takich prac.
Na terenie Bielska-Białej pozostało jeszcze wiele obiektów wykonanych z wyrobów azbestowych. Pokrycia dachowe mają dachy eternitowe, a ściany budynków są wykonane z lekkich płyt izolacyjnych zawierających azbest. Ogólnie w Polsce eternitem pokrytych jest dziś 1,5 mld metrów kwadratowych dachów. W końcu lat 80. sprzedawano go najwięcej. Od wielu lat eternit zastępuje się już innymi, znacznie bezpieczniejszymi pokryciami dachowymi.
Choć ustawowy termin demontażu jest dość odległy, to warto już dziś zastanowić się nad usunięciem szkodliwego produktu. Zgodnie z przepisami, wyroby azbestowe mają zniknąć z powierzchni budowlanych do końca 2032 roku. Następnie zostaną zdeponowane na wydzielonych składowiskach.
Małgorzata Skórska
Artykuł wyświetlono 1857 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
kubol
Jestem ciekaw czy ktoś badal faktyczny wpływ eternitu na zwiekszenie zachorowań na raka . Po pierwsze nie każdy gatunek azbestu generuje groźne "igiełki" wbrw pozorom tego groznego jest calkiem malo ( nie wiadomo jaki tak naprawde jest w eternicie - to zalezy od złoża z ktorego pochodzi ) , po drugie jak już leży i nie jest obrabiany to jest chyba bezpieczny - w przeciwieństwie do sytuacji gdy podczas rozbiorki generują się chmury azbestowgo kurzu . Zastanawi mnie czy nie jest to taka hucpa jak kiedyś z TRI ( zastąpiono go znacznie groźniejszymi rozpuszczalnikami ) , czy obecnie z CO2 i handel limitami
M.S.
Wystarczy zgłosić się do Wydziału Ochrony Środowiska UM w Bielsku-Białej, a tam znajdzie się ktoś kto pokieruje całą sprawą. Pozdrawiam
olo
Cóż za "pomocny" urzędnik - właściciel musi zgłosić prace do "właściwego organu administracji architektoniczno – budowlanej". A może cos po ludzku i dla ludzi - podejrzewam, że Pan Brzenczek wie o który to własciwy urząd chodzi. Ale albo jest tak tajemniczy albo chce pokazać jaki to jest inteligentny cytując jakieś rozporządzenie...Należy pisać tak, by ludziom chciało się załatwiać takei sprawy zgodnie z prawem, czyli maksymalnie ułatwiac - nie komplikować.

Klauzula informacyjna ›