Wczoraj późnym popołudniem na ul. Jeżynowej w Bielsku-Białej prowadzony przez 33-letnią kobietę samochód wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Strażacy pomogli  uwolnić kierowcę i pasażerkę z zakleszczonego pojazdu.

Do zdarzenia doszło w niedzielę chwilę po godz. 18. Jak wyjaśnia oficer prasowy bielskiej komendy policji Elwira Jurasz, 33-letnia bielszczanka prowadząca samochód marki hyundai accent nie dostosowała prędkości do panujących warunków, przez co utraciła panowanie nad pojazdem i zjechała na pobocze, gdzie uderzyła w drzewo.

Siła uderzenia zdeformowała auto do tego stopnia, iż nie można go było normalnie otworzyć. Na pomoc poszkodowanym - matce i córce - przyjechali strażacy. Ratownicy wyciągnęli obie z zakleszczonej pułapki, a następnie poszkodowanymi zajęły się służby medyczne. Dziewczynkę w wieku dziewięciu lat w ciężkim stanie zabrano do szpitala. Lekarze stwierdzili u niej krwiaka wewnątrzczaszkowego.

Wszystkich, którzy posiadają jakiekolwiek informacje o tym wypadku policja prosi o pilny kontakt z wydziałem do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej przy ul. Rychlińskiego 17, nr tel. 33 8121376, 33 8121230 lub najbliższą jednostką policji - nr alarmowe 997 lub 112.

 mad