To była zimna zima
Bielska „Therma" podsumowała miniony sezon grzewczy. Ilość awarii systematycznie spada. Czy dożyjemy czasów, gdy ich w ogóle nie będzie?
- W porównaniu do zim 2008/2009 i 2006/2007, dwa ostatnie sezony były o 30 proc. chłodniejsze - uważa prezes zarządu bielskiej 'Thermy" Józef Niedokos. Mimo tego, przedsiębiorstwo ciepłownicze ocenia miniony sezon grzewczy jako bardzo udany. Obyło się bez większych awarii, a sprzedaż ciepła utrzymała się na wysokim poziomie.
Ilość awarii systematycznie spada, lecz w przyszłości nie można wykluczyć kolejnych. - Po prostu środki na remonty są niewystarczające. Tak jest w ciepłownictwie w całej Polsce. O awariach w Bielsku-Białej słyszy się mniej, bo są one mniej odczuwalne dla odbiorców. Dzięki istnieniu trzech, a w przyszłości dwóch źródeł ciepła i tzw. pierścieniowemu systemowi sieci cieplnych, istnieje możliwość przyłączenia zasilania w ciepło z dwóch różnych stron do miejsca awarii. To minimalizuje ilość odłączonych odbiorców - wyjaśnia prezes "Thermy".
Przedsiębiorstwo od 1998 roku monitoruje temperaturę zewnęrzną w rejonie EC1 w centrum Bielska-Białej. Pomiary dokonywane są co 20 minut, a ich wyniki prezentowane na stronie www.therma.bielsko.pl. - Biorąc pod uwagę ostatnie 20 lat, nie zauważyłem tendencji do ocieplania się czy oziębiania klimatu - podkreśla Józef Niedokos. Ciekawostką natomiast jest to, iż często można zauważyć różnicę temperatur pomiędzy bielską EC1 i EC2 na obrzeżach Czechowic-Dziedzic, gdzie również dokonywany jest pomiar automatyczny. Różnica ta wynosi czasami nawet kilka stopni Celsjusza na niekorzyść Czechowic-Dziedzic.
- Rynek ciepła w Bielsku-Białej już się ustabilizował. Systematycznie co roku podłączamy nowych odbiorców. Są to przeważnie kamienice lub osiedla domków jednorodzinnych. Nie są to jednak duże inwestycje w skali całego miasta, takie jak w minionych latach, kiedy podłączaliśmy powstające w mieście centra handlowe - podsumowuje prezes "Thermy".
- W porównaniu do zim 2008/2009 i 2006/2007, dwa ostatnie sezony były o 30 proc. chłodniejsze - uważa prezes zarządu bielskiej 'Thermy" Józef Niedokos. Mimo tego, przedsiębiorstwo ciepłownicze ocenia miniony sezon grzewczy jako bardzo udany. Obyło się bez większych awarii, a sprzedaż ciepła utrzymała się na wysokim poziomie.
Ilość awarii systematycznie spada, lecz w przyszłości nie można wykluczyć kolejnych. - Po prostu środki na remonty są niewystarczające. Tak jest w ciepłownictwie w całej Polsce. O awariach w Bielsku-Białej słyszy się mniej, bo są one mniej odczuwalne dla odbiorców. Dzięki istnieniu trzech, a w przyszłości dwóch źródeł ciepła i tzw. pierścieniowemu systemowi sieci cieplnych, istnieje możliwość przyłączenia zasilania w ciepło z dwóch różnych stron do miejsca awarii. To minimalizuje ilość odłączonych odbiorców - wyjaśnia prezes "Thermy".
Przedsiębiorstwo od 1998 roku monitoruje temperaturę zewnęrzną w rejonie EC1 w centrum Bielska-Białej. Pomiary dokonywane są co 20 minut, a ich wyniki prezentowane na stronie www.therma.bielsko.pl. - Biorąc pod uwagę ostatnie 20 lat, nie zauważyłem tendencji do ocieplania się czy oziębiania klimatu - podkreśla Józef Niedokos. Ciekawostką natomiast jest to, iż często można zauważyć różnicę temperatur pomiędzy bielską EC1 i EC2 na obrzeżach Czechowic-Dziedzic, gdzie również dokonywany jest pomiar automatyczny. Różnica ta wynosi czasami nawet kilka stopni Celsjusza na niekorzyść Czechowic-Dziedzic.
- Rynek ciepła w Bielsku-Białej już się ustabilizował. Systematycznie co roku podłączamy nowych odbiorców. Są to przeważnie kamienice lub osiedla domków jednorodzinnych. Nie są to jednak duże inwestycje w skali całego miasta, takie jak w minionych latach, kiedy podłączaliśmy powstające w mieście centra handlowe - podsumowuje prezes "Thermy".
mad
Artykuł wyświetlono 1611 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
lokator komunalny
jak to sie ma do opłat przez lokatorów,lokatorów ktorzy są właścicielami lokali a tych,ktorych nie stać na wykup,a płacą wiecej pomimo takiego samego metrażu,czy ściany przepuszczają wiecej zimna pomimo zakrącanego zaworu i nie dogrzania mieszkania,aby zaoszczędzic na grzaniu lokator lokalu komunalnego mimo wszysto płaci o wiele więce niż własnościowiec???Prosze o odpowiedz

Klauzula informacyjna ›