Seria groźnych wypadków
Od wczoraj na drogach Bielska-Białej i powiatu bielskiego doszło do kilku niebezpiecznych zdarzeń. Jedno zakończyło się tragicznie. Dzisiaj w Jasienicy dachowały dwa samochody. Wczoraj samochód z dwoma 20-latkami wjechał w mur!
Policjanci z Bielska-Białej badają przyczyny wypadku, do którego doszło wczoraj ok. godz. 18 na ul. Ligockiej w Czechowicach-Dziedzicach. Na przejściu dla pieszych pod kołami ciężarówki zginął 34-letni mężczyzna. Wstępne ustalenia wskazują, że pieszy wszedł na jezdnię przy włączonym czerwonym świetle.
Do kolejnego zdarzenia, w wyniku którego na OIOM trafiło dwóch 20-latków, doszło wczoraj na ul. Partyzantów (na wysokości placu Żwirki i Wigury) w Bielsku-Białej. Jak poinformował nas Roman Waluś z bielskiej Komendy Miejskiej Policji, samochód z młodymi mężczyznami na pokładzie z niewiadomych przyczyn wjechał w mur. Obaj 20-latkowie w ciężkim stanie trafili do szpitala.
Do kolejnych dwóch zdarzeń drogowych doszło dzisiaj w Jasienicy. Niemal w tym samym czasie, ale w dwóch różnych miejscach, dachowały dwa samochody. Jeden z nich wpadł do rowu. Obecnie w obu przypadkach trwają czynności policyjne. Jednego z kierowców zabrało pogotowie ratunkowe.
Policjanci z Bielska-Białej badają przyczyny wypadku, do którego doszło wczoraj ok. godz. 18 na ul. Ligockiej w Czechowicach-Dziedzicach. Na przejściu dla pieszych pod kołami ciężarówki zginął 34-letni mężczyzna. Wstępne ustalenia wskazują, że pieszy wszedł na jezdnię przy włączonym czerwonym świetle.
Do kolejnego zdarzenia, w wyniku którego na OIOM trafiło dwóch 20-latków, doszło wczoraj na ul. Partyzantów (na wysokości placu Żwirki i Wigury) w Bielsku-Białej. Jak poinformował nas Roman Waluś z bielskiej Komendy Miejskiej Policji, samochód z młodymi mężczyznami na pokładzie z niewiadomych przyczyn wjechał w mur. Obaj 20-latkowie w ciężkim stanie trafili do szpitala.
Do kolejnych dwóch zdarzeń drogowych doszło dzisiaj w Jasienicy. Niemal w tym samym czasie, ale w dwóch różnych miejscach, dachowały dwa samochody. Jeden z nich wpadł do rowu. Obecnie w obu przypadkach trwają czynności policyjne. Jednego z kierowców zabrało pogotowie ratunkowe.
mad
Artykuł wyświetlono 4301 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 15
Sabina
@załamana ludzką postawą - popieram, również znam jednego z nich i panie BB-ielszczaninie sam się ELIMINUJ z tego świata bo jesteś zwykłym chamem. Jak Ci nie wstyd wypisywać takich rzeczy, ciekawe czy gdyby był to ktoś z Twoich bliskich też byś mu życzył śmierci bądź kalectwa. Przykro mi, że tak bezczelni ludzie mieszkają w moim rodzinnym mieście.
załamana ludzką postawą
Wszystkim którzy życzą moim kolegą kalectwa, bądź śmierci, serdecznie gratuluje wrażliwości na czyjeś nieszczęście, mam nadzieję że sami nigdy nie znajdziecie się w takiej sytuacji, ani i że nie bedziecie musieli czytać takich komentaży gdy ktoś z waszych bliskich będzie walczył o życie... Uważam że jest to nie na miejscu i świadczy o nieodpowiedzialności osoby która pisze takie rzeczy. Lepiej dwa razy się zastanów na przyszłość co piszesz, chyba nie żyje się dobrze ze świadomością że osobą którym życzyłeś najgorszego, faktycznie się to przytrafi...
Perrey
Nie...no...po prostu ludzka głupota nie zna granic. Zwłaszcza u młodych kierowców.
uysy
Mam na mysli oczywiście tych [ocenzurowano], co walnęli w mur.
BB-ielszczanin
bb zl - chodzi o odcinek Partyzantów pomiędzy Powstańców Sląskich a Sukienniczą. Befamę (dawną) masz na Partyzantów na wysokości Powstańców Śląskich.
BB-ielszczanin
Katebb - niestety masz rację. Widziałem w nocy to auto (to co z niego zostało), które na partyzantów przecięło chodnik, trawnik i ... wjechało w dom (mieści się tam monopolowy - niedaleko Befamy, na przeciwko skarpy). Sorrry, ale jestem za eliminowaniem z życia takich ########### którzy w ten sposób szalejąc w mieście narażają innych ludzi. Mam nadzieję, że jak już opuszczą OIOM to w stanie, który uniemożliwi im już zasiadanie za kierownicą czegokolwiek ....
fred
ludzka głupota ma granice KateBB :) w tym wypadku mur i rów
Rafi
Wyburzyć mur w ktory wjechali CI młodzieńcy - stanowi zagrożenie dla ruchu drogowego!!!
xxx
Bo w Polsce tak jest, że jeżdżący zgodnie z przepisami nazywani są frajerami lub zawalidrogami. Każdy sobie myśli, że wypadki dotyczą innych a nie mnie, że mnie sie nic nie stanie. Trochę oleju w głowie to dla wielu i tak za wiele.
Kierowca
Dopóki stosunek ludzi do przepisów ruchu drogowego nie ulegnie zdecydowanej poprawie, nie mamy co liczyć na to, że takie zdarzenia nie będą miały miejsca. Dla większości kierowców przestrzeganie przepisów jest czymś, z czym ich słaba psychika zdecydowanie nie jest sobie w stanie poradzić...

Klauzula informacyjna ›