Nie wykluczają nawet strajku. Zaostrza się sytuacja w szpitalu pediatrycznym w Bielsku-Białej. Jak mówi Piotr Gołąb, szef sekcji ochrony zdrowia podbeskidzkiej „Solidarnośći” załoga jest zdeterminowana. Ludzie żądają odwołania obecnej dyrektor szpitala. "Pani dyrektor nie zaprzestaje swoich praktyk. Wzywa pojedynczo pracowników do siebie i ich zastrasza, szantażuje"- mówi Gołąb. Starosta bielski Andrzej Płonka wyklucza odwołanie obecnej dyrektorki „pediatryka”. Jak mówi, ma ona doprowadzić do końca program restrukturyzacji szpitala, a ponadto na razie nie ma kandydata na to miejsce. Starosta obiecuje zaangażować się w mediację między załogą, a kierownictwem szpitala pediatrycznego.