Jutro mogą awansować!
W środowy wieczór piłkarze Podbeskidzia podejmą przed własną publicznością Sandecję Nowy Sącz. Przy zwycięstwie bielszczan i potknięciu Floty Świnoujście, „Górale” będą mogli już jutro świętować awans do ekstraklasy.
Po 30. kolejkach pierwszoligowych zmagań, Sandecja zajmuję czwarte miejsce w tabeli, mając na koncie 49 punktów. Na dorobek ten złożyło się 13 zwycięstw oraz 10 remisów. Podopieczni Mariusza Kurasa na wyjazdach prezentują się bardzo przyzwoicie, bowiem cztery razy zdobyli komplet punktów, sześciokrotnie zremisowali i ponieśli pięć porażek, przy bilansie bramkowym 15:19.
Rundę wiosenną rozpoczęli kiepsko. Sandecja w pierwszych czterech potyczkach nie potrafiła odnieść zwycięstwa, remisując 1:1 z GKP Gorzów Wielkopolski i Pogonią Szczecin, a także przegrywając z Flotą Świnoujście (1:2) i Ruchem Radzionków (0:1). Przełamanie nastąpiło 2 kwietnia br. w pojedynku z Kolejarzem Stróże, którego biało-czarni odprawili z bagażem sześciu goli, tracąc tylko dwa. Był to początek serii trzech zwycięskich spotkań. Przerwała ją dopiero poznańska Warta, która ograła rywala 2:1. W ostatnich trzech spotkaniach zespół trenera Kurasa wygrał z Odrą Wodzisław (2:1) i dwukrotnie podzielił się punktami, kolejno z Bogdanką Łęczna i GKS Katowice (w obu meczach padł rezultat (1:1).
Dobra postawa Sandecji w tym sezonie nie dziwi, gdy przeanalizuje się skład tej drużyny. Bramki nowosądeczan broni bardzo utalentowany Marek Kozioł. Golkiper ten może liczyć na wsparcie doświadczonych defensorów z Jano Frolichem i Marcinem Makuchem na czele, którego kibice w Bielsku-Białej znają z występów w Podbeskidziu w sezonie 2004/2005. Druga linia wydaje się być najsilniejszą z formacji. O jej sile decydują Słowak Vladimir Kukol (niegdyś MFK Rużomberok) i Czech Pavel Eismann (m.in. FK Triniec i Bohemians Praga). Duet zza południowej granicy wspierany jest przez bardzo doświadczony tandem: Rafał Berliński-Dariusz Gawęcki. W ataku natomiast występuje para snajperów, która łącznie zdobyła w tym sezonie 15 bramek. Mowa o Marcinie Chmieście (cztery gole) i Arkadiuszu Aleksandrze (11 trafień), który jest najskuteczniejszym graczem swojej drużyny.
Jesienią, po niezłym meczu, Podbeskidzie pokonało w Nowym Sączu Sandecję 1:0. Gola na wagę trzech punktów strzelił wtedy Sylwester Patejuk. Komplet punktów zdobyty przez „Górali” w jutrzejszym meczu - przy jednoczesnym potknięciu Floty Świnoujście - zapewniłby ekipie Roberta Kasperczyka upragniony awans do ekstraklasy. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że popularnych „Wyspiarzy” czeka potyczka z Termalicą Nieciecza, która bardzo potrzebuje punktów, by utrzymać status pierwszoligowca.
W meczu z Sandecją w szeregach bielskiej ekipy zabraknie ciągle kontuzjowanego Sławomira Cienciały oraz Bartłomieja Koniecznego, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Do składu powróci natomiast Dariusz Łatka.
Więcej czytaj na Sportowych Beskidach.
Środowy mecz pomiędzy Podbeskidziem i Sandecją Nowy Sącz rozpocznie się o godz.19.
pH
Artykuł wyświetlono 2064 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 8
magic
Aaawans jest nasz, ten awans do Bielska należy, nie damy nikomu, nikomu nie damy, ten awans do Bielska należy! ;)Bójcie się chamy....do ekstraklasy wkraczamy ;D
Mam nadzeje, że marzenia prawie wszystkich kibiców z całego regionu się spełnią i w reszcie B-B będzie miało ekstraklase, bo tam nasze miejsce! ;)

Klauzula informacyjna ›