Koniec marzeń o złocie!
Runęły marzenia zespołu BKS Aluprof o obronie tytułu mistrzowskiego. W meczu z Muszynianką bialskie siatkarki nie potrafiły wygrać nawet jednego seta. Została im walka o brązowy medal z Tauronem Dąbrowa Górnicza.
Początek spotkania w Muszynie zwiastował zacięty pojedynek, bowiem oba zespoły walczyły punkt za punkt, nie popełniając przy tym błędów. Gospodynie wyszły na prowadzenie dopiero po pierwszej przerwie technicznej, lecz bialanki szybko zniwelowały straty. W momentach decydujących dla losu seta miejscowe ponownie odskoczyły na kilka punktów i ta zaliczka pomogła im w dowiezieniu prowadzenia do końca partii.
Na początku drugiego seta zawodniczki Muszynianki zepchnęły bialanki do głębokiej defensywy. Pierwsze skrzypce w szeregach gospodyń grała Aleksandra Jagieło, która swoim kąśliwym serwisem nękała mistrzynie Polski. Wysoka przewaga miejscowych (16:7) z czasem stopniała, gdyż siatkarki BKS poprawiły przyjęcie i obronę, a ich ataki częściej przynosiły efekt w postaci zdobytych punktów. Bialanki wprawdzie zbliżyły się do rywalek na dwa „oczka” (18:16), lecz „Mineralne” ponownie rozstrzygnęły seta na swoją korzyść.
Również trzeci set lepiej zaczęły gospodynie. Tym razem w polu zagrywki brylowała Agnieszka Bednarek-Kasza. Mariusz Wiktorowicz manewrował składem - na środek bloku wróciła Berenika Okuniewska, wydatnie poprawiając statystyki BKS w tym elemencie gry. Z tej swoistej wojny nerwów lepiej potrafiły wybrnąć podopieczne Bogdana Serwińskiego, zachowując w ostatnich akcjach trzeciej odsłony więcej zimnej krwi.
Choć bialanki przegrały dziś w trzech setach, to całe spotkanie - jak przystało na starcie dwóch najlepszych drużyn poprzedniego sezonu - było niezwykle emocjonujące. Podopieczne trenera Wiktorowicza zostawiły na parkiecie w Muszynie wiele zdrowia i sporo serca. Mimo, że zeszły z placu gry pokonane, to nie można odmówić im zaangażowania i woli walki.
W rywalizacji o brązowy medal siatkarki BKS Aluprof zmierzą się z Tauronem Dąbrowa Górnicza. Dwa pierwsze spotkania rozegrają na boisku rywalek.
Czytaj więcej na Sportowych Beskidach.
Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna - BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:0 (26:24, 25:23, 25:21)
Muszynianka: Wensink, Bednarek-Kasza, Kaczor, Sadurek, Jagieło, Stam-Pilon oraz Zenik (libero) Kaczorowska, Gajgał.
BKS: Wojtowicz, Frąckowiak, Okuniewska, Skorupa, Studzienna, Bamber oraz Sawicka (libero), Werblińska, Ciaszkiewicz, Podolec, Kaczmar, Waligóra.
MVP: Agnieszka Bednarek-Kasza
Maciej Kaliciński
Artykuł wyświetlono 1705 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
sara
Kochany ....Berenika nie jest nowym nabytkiem i jest to jedyna najlepsza punktująca dobre są tez Jola i Natalia,różnie Kaska ale pozostałe to szkoda kasy naprawde szkoda,,nie bijmy brava Gabrysi bo boi sie piłki,,a Piodolec bierze kase za nic..nie są potrzebne nam takiw wieże tylko sprytne dziewczyny ,,nie jesteśmy jakimś tam klubem tylko klubem z kilkulaetnim mistrzostwem,,wiec walczmy o dobre zawodniczki,,nie jest nią na pewna Wojtowicz pomimo wzrostu..
mario
to bylo do przewidzenia Trzeba bylo wygrac u siebie i byloby po sprawie Ale niestety takie jest zenska siatkowka BLE
rozsądek
do kibiców BKS Stal/Panowie,przestancie sie koksować! siatkarki jak na razie sa czwarte w mistrzostwach Polski. a wasi "dzielni piłkarze" zbieraja baty po wsiach od druzyn w ktorych występują oborowi i pastuchy. odstraszacie sponsorów chamstwem i agresją. zejdzcie na ziemie i zacznijcie kibicować TSP a kasa od piłkarzy niech zasili siatkarki. ze sportowym pozdrrowieniem!
100% BB
Jedynie Bamber grała na poziomie bardzo dobrym, do jej poziomu dostarajały się inne siatkarki ale to były występy pojedyncze! Wydaje się że po dojściu kolejnego mocnego zespołu do LSK, w BKS, nastąpi wyprzedaż co lepszych zawodniczek. Kiedy Aluprof przychodził jako sponsor, BKS miał być potega w lidze, na 5 lat tylko 1 MP- skuteczność 20%, mówi sama za siebie!!! Trzeba było brać przykład ze Skry Bełchatów jak się buduje drużynę, która już 7 raz pod rząd zdobyła tytuł MP. Przedwczesny finał wynikal tylko ze słabego miejsca jakie Bialanki, zajeły po rundzie zasadniczej. Stąd musiały wpaść na Sopot albo Muszynę i to juz w 1/2 finału.
kibice pilki noznej BKS - STAL
smieszne siatkarki suto oplacane przez klub BKS a wynikow brak panowie z zarzadu BKS STAL otworzyc oczy i zaczac wspierac dzielnych pilkarzy BKSu kiedy pilkarze dostana sponsora MY CHCEMY AWANSU DO 2 LIGI PILKARZY
Nick
Brawo siatkarki BKS! To był przedwczesny finał! Brawo trener Wiktorowicz! Takiego potencjału jak BKS /aktualnie/ nie ma żadna drużyna!/Rodzynki to Wójtowicz i Berenika/.Muszyna takich nie ma nawet po przejściu Baranskiej.P.s.
Do zarządu!
B.proszę tego nie zmarnować.
Dziękuje za emocje!
Do p.redaktora - " nie zdobyły NAWET SETA"- Pan chyba nie jest nawet amatorem sportu! Laikiem?

Klauzula informacyjna ›