Wtorkowy wieczór zapowiada się niezwykle emocjonująco dla bielskich kibiców piłki siatkowej. W Muszynie dojdzie do piątego starcia półfinałowego pomiędzy tamtejszą Muszynianką i drużyną BKS Aluprof. Zwycięzca tego meczu stanie do walki o tytuł mistrza Polski.

Dziś podopieczne Mariusza Wiktorowicza staną przed szansą awansu do finału play-off PlusLigi kobiet. Po piątkowym zwycięstwie, mistrzynie Polski miały w sobotę znakomitą okazję do rozstrzygnięcia losów rywalizacji na swoją korzyść, lecz po pięciosetowym boju musiały uznać wyższość rywalek. W rywalizacji BKS - Muszynianka jest więc obecnie 2:2.

Dla obu drużyn dzisiejsze spotkanie będzie najważniejszym meczem w sezonie. Ich tegoroczny pojedynek przywołuje wspomnienia z poprzedniego roku, kiedy o złotym medalu decydowało również piąte starcie. Więcej zimnej krwi zachowały wówczas „Stalówki”, które zdobyły tytuł mistrzowski. Jak pokazały dotychczasowe spotkania, atut własnego boiska nie jest decydujący.

Trener Muszynianki słusznie zauważa, że w tej fazie rywalizacji nie sposób wskazać faworyta: - Wygra ta drużyna, której tego dnia będzie sprzyjała fortuna - podkreśla Bogdan Serwiński. W podobnym tonie wypowiada się szkoleniowiec BKS Aluprof: - Ten ostatni mecz można porównać do piątego seta, który nie ma faworyta. Będzie decydował charakter drużyny i dyspozycja dnia. Wierzę, że rozstrzygniemy tę rywalizację na swoją korzyść.

Na zwycięzcę rywalizacji czeka już zespół Atomu Trefl Sopot, który okazał się lepszy od Tauronu Dąbrowa Górnicza i jako pierwszy awansował do finału PlusLigi kobiet.

Dzisiejszy mecz rozpocznie się o godz.18.00. Bezpośrednią transmisję z tego widowiska przeprowadzi stacja telewizyjna Polsat Sport.

Maciej Kaliciński