W niedzielne popołudnie piłkarze Podbeskidzia zmierzą się w Poznaniu z tamtejszą Wartą. Wobec niespodziewanej porażki bezpośredniego przeciwnika w walce o awans do ekstraklasy, „Górale” znów mają szansę odskoczyć rywalom na większy dystans punktowy.
 
Warta jest drużyną, która zimą zupełnie zmieniła swoje oblicze. Dzięki zmianom organizacyjnym zespół z Wielkopolski z kopciuszka przeobraził się w jedną z najlepszych ekip na zapleczu ekstraklasy. Po 28 meczach ligowych, podopieczni Bogusława Baniaka zajmują dziewiątą pozycje w tabeli z dorobkiem 39 punktów. W ostatnich czterech meczach poznaniacy odnotowali komplet zwycięstw. Zieloni-biali pokonali kolejno: Dolcan Ząbki, Piast Gliwice, Sandecję Nowy Sącz i Bogdankę Łęczna.
 
Po porażce z Dolcanem Ząbki i remisie ze słabo dysponowanym Piastem Gliwice, w obozie bielszczan trudno o entuzjazm. Poza kiepską dyspozycją zespołu w ostatnich potyczkach, trenera Roberta Kasperczyka mogą niepokoić niewyleczone kontuzje Adama Cieślińskiego i Sławomira Cienciały. Są jednak i lepsze wieści. W sobotę Flota Świnoujście przegrała u siebie z Kolejarzem Stróże. W tej sytuacji Podbeskidzie znów może odskoczyć rywalowi na większy dystans punktowy.
 
Więcej o meczu czytaj na Sportowych Beskidach.
 
Dzisiejszy mecz w Poznaniu rozpocznie się o godz.16. Bezpośrednią transmisję z tego widowiska przeprowadzi stacja TVP Sport.
 
pH