We dwóch ratują środowisko
Dwóch bielskich nastolatków postanowiło założyć pierwszą w województwie, a może nawet w kraju, szkołę przyjazną środowisku. W ramach projektu „Szkoła ZEROemisyjna" zainstalowali m.in. baterie słoneczne na dachu gimnazjum.
Projekt „Szkoła ZEROemisyjna” jest wieloetapowym przedsięwzięciem ekologiczno-edukacyjnym Jego autorami są bracia Marcin (15 lat) i Łukasz Kordas (17 lat). Celem projektu jest ograniczanie emisji dwutlenku węgla do atmosfery i ochrona beskidzkich lasów jako najbliższego i zagrożonego ekosystemu. Jego realizację rozpoczęto 21 stycznia 2009 roku i jak do tej pory, pomyślnie zrealizowano już dwie jego edycje.W ramach projektu Marcin i Łukasz zainstalowali baterie słoneczne na dachu Gimnazjum Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego w Bielsku-Białej i organizują akcje sadzenia lasu. Wygłaszają również prezentacje o ochronie środowiska i odnawialnych źródłach energii. Ich działania są wspierane m.in. przez Urząd Miejski w Bielsku-Białej oraz profesorów PAN, bielskiej ATH i Politechniki Śląskiej. Środki na realizację projektu pochodzą z ogólnopolskich konkursów grantowych "Moje silne drzewo" i "Zielone granty" oraz od licznych sponsorów.
Stworzenie pierwszej w województwie, a może nawet w kraju, placówki oświatowej w pełni przyjaznej środowisku naturalnemu ma się udać dzięki ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych do środowiska naturalnego. Efekt ten uzyskany zostanie dwoma metodami: część zapotrzebowania energetycznego szkoły na energię elektryczną pochodzić będzie z modułów fotowoltaicznych oraz paneli. Pozostała energia elektryczna i cieplna będzie pochodziła z sieci energetycznej. Emisję z niej wynikającą pochłoną drzewka posadzone podczas sukcesywnie organizowanych edycji „Akcji sadzenia lasu”.
W pierwszej odsłonie projektu uczniowie Gimnazjum KTK posadzili 500 sztuk młodych jaworów na stokach Dębowca. W drugiej odsłonie realizatorzy postanowili zmienić nieco taktykę i zamiast kompensować już wyemitowany CO2, dążą do zapobiegania jego emisji. Jedynym rozwiązaniem jest wykorzystanie alternatywnego źródła energii, w tym przypadku ogniwa fotowoltaicznego. Aby zobrazować jego działanie, stworzono specjalną tablicę informacyjną, która wyświetla moc chwilową baterii słonecznej, energię elektryczną wyprodukowaną od momentu zainstalowania ogniwa oraz efekt ekologiczny - niewyemitowany CO2 (dzięki wykorzystaniu prądu z ogniwa). Jednym z najciekawszych pomysłów braci była wizja rozpowszechnienia w Bielsku-Białej rowerów elektrycznych zasilanych fotowoltaiką.
Ostatnio w ramach projektu „Szkoła ZEROemisyjna” w gimnazjum przy ul. Krasińskiego 17 uroczyście uruchomiono system fotowoltaiczny. W spotkaniu zorganizowanym z tej okazji uczestniczył zastępca prezydenta miasta Zbigniew Michniowski. Tablica będąca częścią systemu znajduje się nad wejściem do budynku szkoły. Dotychczas na realizację pomysłu bracia uzyskali ponad 33 tys. zł, nie licząc wkładu sponsora instalacji elektrowni słonecznej.
Realizatorzy projektu postanowili rozpocząć trzecią edycję zatytułowaną „Słoneczny dach”. Jej głównym celem jest rozbudowa istniejącego systemu fotowoltaicznego o kolejne panele, aby docelowo pokryć 20 proc. zapotrzebowania energetycznego gimnazjum. Wartość ta ściśle związana jest z pakietem klimatycznym 3x20, do którego zobowiązało się miasto Bielsko-Biała, podpisując „Porozumienie między Burmistrzami”.
- Prognozujemy, iż efekt ekologiczny wynikający z tej inwestycji wyniesie 5,3 tony CO2 niewyemitowanego do atmosfery w skali roku, co w przeliczeniu na objętość daje ponad 67 cystern kolejowych o pojemności 40 m3 - twierdzi Łukasz Kordas.
Realizatorzy projektu postanowili rozpocząć trzecią edycję zatytułowaną „Słoneczny dach”. Jej głównym celem jest rozbudowa istniejącego systemu fotowoltaicznego o kolejne panele, aby docelowo pokryć 20 proc. zapotrzebowania energetycznego gimnazjum. Wartość ta ściśle związana jest z pakietem klimatycznym 3x20, do którego zobowiązało się miasto Bielsko-Biała, podpisując „Porozumienie między Burmistrzami”.
- Prognozujemy, iż efekt ekologiczny wynikający z tej inwestycji wyniesie 5,3 tony CO2 niewyemitowanego do atmosfery w skali roku, co w przeliczeniu na objętość daje ponad 67 cystern kolejowych o pojemności 40 m3 - twierdzi Łukasz Kordas.
mad
Artykuł wyświetlono 1533 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›