Pijany bielszczanin uszkodził karoserię audi A6, a kiedy właściciel pojazdu domagał się zadośćuczynienia, zagroził mu pobiciem. W odpowiedzi kierowca ujął chuligana i przekazał go w ręce stróżów prawa.

Do zdarzenia doszło dzisiejszej nocy na ul. Mireckiego w Bielsku-Białej. Chuligan uszkodził karoserię samochodu, powodując liczne wgniecenia i zarysowania lakieru. Zauważył go właściciel auta, który zażądał zadośćuczynienia. Na zwrócone uwagi wandal zareagował agresją i zagroził pokrzywdzonemu śmiercią. Zapewne nie spodziewał się, że za chwilę role się odwrócą. Tymczasem właściciel zniszczonego pojazdu ujął agresora i przekazał go patrolowi.

Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał we krwi prawie 2,5 promila alkoholu. Noc spędził w policyjnym areszcie. Kiedy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty uszkodzenia cudzego mienia i gróźb karalnych. Grozi mu do pięć lat za kratami.

mad