Chcą odzyskać twarz
Na boisku przy ul. Rychlińskiego piłkarze pierwszoligowego Podbeskidzia zmierzą się jutro z ekipą Piasta Gliwice. Podopieczni Roberta Kasperczyka będą chcieli zrehabilitować się przed swoją publicznością za niespodziewaną porażkę z Dolcanem Ząbki.
Do niedawna Piast uważany był za jednego z poważniejszych kandydatów do awansu, lecz wiosną podopieczni Marcina Brosza swoją słabą postawą definitywnie zaprzepaścili szansę promocji do ekstraklasy. Bieżącą rundę gliwiczanie rozpoczęli 5 marca od zwycięstwa nad Odrą Wodzisław (2:0). Od tamtej pory ekipa trenera Brosza nie zdobyła kompletu punktów w kolejnych dziewięciu spotkaniach. Na siedem kolejek przed finiszem rozgrywek „Piastunki” mają na koncie 44 punkty i do drugiego miejsca gwarantującego awans tracą 11 „oczek”.
W składzie najbliższego rywala Podbeskidzia aż roi się od nazwisk znanych na krajowych boiskach. Najsilniejszą stroną zespołu z Gliwic jest skład linii pomocy. Liderem tej formacji jest Mariusz Zganiacz, który w swojej karierze reprezentował barwy Legii Warszawa, Korony Kielce i Odry Wodzisław. Nie sposób pominąć osoby Mariusza Muszalika, który odnotował ponad 300 występów na boiskach ekstraklasy. Najskuteczniejszymi strzelcami Piasta są Jakub Biskup (10 goli) oraz Bartosz Iwan (8 goli). Duet ten próbuje dogonić Brazylijczyk Maycon wypożyczony z Jagiellonii Białystok.
Atmosfera w zespole Kasperczyka po niedzielnej porażce z ostatnim w pierwszoligowej stawce Dolcanem nie jest najlepsza. Pocieszeniem dla bielszczan może być fakt, że ekipa z Mazowsza odbierała punkty Flocie Świnoujście i właśnie gliwiczanom. Podczas meczu w Ząbkach odniósł kontuzję najlepszy strzelec Podbeskidzia Adam Cieśliński, który nie wybiegnie w środowy wieczór na murawę przy Rychlińskiego. Również Piotr Koman nie będzie miał okazji do zaprezentowania swoich umiejętności, ponieważ pauzuje za nadmiar żółtych kartoników. Być może do składu „Górali” powróci kapitan zespołu Sławomir Cienciała, który dochodzi do pełnej sprawności po kontuzji.
Jesienią ekipy Podbeskidzia i Piasta zmierzyły się dwukrotnie. W ligowej potyczce lepsza okazała się ekipa trenera Brosza, która na boisku w Wodzisławiu Śląskim zwyciężyła 2:1. Drugie starcie tych zespołów miało miejsce w 1/16 finału Pucharu Polski i wtedy triumfowali „Górale” 2:0.
Środowy mecz Podbeskidzie-Piast rozpocznie się o godz.18.15. Bezpośrednią transmisje z tego widowiska przeprowadzi stacja TVP Sport.
Czytaj więcej na Sportowych Beskidach.
pH
Artykuł wyświetlono 2011 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 12
BB
Do kibic tsp - No i jak tam TP. Dobrze że nie kupiłem biletu na mecz. Nie trzeba analizować żeby zobaczyc jak graja patałachy. Idzie Idzie ale do dupy se pójdzie jak tak dalej bedą grali.
bielszczanin1
po meczu a Ząnkach pisałem że dopuki piłkarze nie będą mieć zakontraktowane mecze na gre w ekstraklasie to marzenia o grze w owej ekstraklasie możemy odłożyć na rok???po remisie z Piastem możemy pomarzyć o awansie
Rah
A mi sie wydaje ze jak zawsze teraz podbeskidzie zwolni i skonczy na 3 miejscu jestem tego w 100% pewien juz mieli 2 razy taka szanse awansu i odpuscili!
6304
my dostaliśmy z Ząbkach, a Piast u siebie i to 0:4, więc podejrzewam że wygramy:))
darrek
Czy ktos wogole oglada mecze i je analizuje? TS wyraznie gra gorzej ze slabszymi przeciwnikami. Nie powinni jednak przegrac w Zabkach i to w fatalnym stylu. Podejrzewam, ze Piast (ktory i tak juz nic nie ma do stracenia) bedzie chcial zaatakowac wiec mysle, ze jednak nasze chlopaki beda mieli szanse na swoja gre.
kibic tsp
Oho, znowu znawcy tajników futbolu się odzywają. ONI już wiedzą, kto awansuje. ONI już wiedzą, kto zasłużył a kto nie. ONI wszystkowiedzący. A ja jestem prostym kibicem bez tajnych źródeł informacji i dlatego mówię: mamy pięć punktów przewagi, inni grają słabiej, jest wielka szansa, idę na mecz by ryczeć jak najgłośniej Idzie, idzie Podbeskidzie i czekam na wygraną, całym sercem jej życzę! Psy szczekają, Podbeskidzie idzie dalej
TS
Smutne, ale prawdziwe. Wejście do ekstraklasy tak, ale jeszcze nie teraz. Decyzje zapadły. Kibice popłaczą, ale potem wybaczą i zapomną. Za to walka na boisku ma być do samego końca.
BB
Piast 2: 1 Podbeskidzie. Taki bedzie wynik. Zespół nie jest gotowy by wejść do ekstraklasy. Za dużo remisuje. Wejdzie Flota i ŁKS.
bielszczanin
Ty jestes "fakt autentyczny" hahahahaha lol ------->tautologia
stary kibic
porazka z Piastem stanie sie faktem autentycznym

Klauzula informacyjna ›