W całej Polsce jest tylko ok. 2 tys. par pustułek i wymagają one czynnej ochrony. Dlatego wczoraj na jednym z bielskich budynków umieszczono specjalną budkę lęgową. Operacja wymagała nie lada zręczności od osób, które potrafią chodzić po ścianach.

Pustułki objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Ich liczebność znacznie spadła w latach 60. i 70. XX wieku. Wymagają ochrony czynnej, np. wieszania budek lęgowych. Pustułka jest to średniej wielkości ptak drapieżny z rodziny sokołowatych, który chętnie zamieszkuje tereny zurbanizowane. Osiedla się w załomach i na gzymsach murów.

W Bielsku-Białej takie miejsce istniało na ścianie kamienicy przy ul. Sukienniczej 3 obok Muzeum Techniki i Włókiennictwa. Co roku przy niewielkim okienku pustułka zakładała gniazdo. Ale ze względu na straty ciepła otwór został uszczelniony przez lokatorów budynku. Dlatego klub Gaja za zgodą administratora domu postanowił umieścić budkę lęgową na tej samej ścianie niedaleko okienka, które stanowiło dotychczasowy domek ptaków.

Żeby bezpiecznie i sprawnie dostać się do tego miejsca, potrzebna była pomoc specjalistów z Centrum Sportów Górskich Trango. Budkę zamontowali dwaj doświadczeni wspinacze zabezpieczeni linami. Ponieważ pustułki składają jaja w połowie maja, jest szansa, że jeszcze tej wiosny budka zostanie zamieszkana. Jeśli nie, ptaki mają cały rok, aby oswoić się z nową sytuacją i znaleźć inne miejsce na swoje gniazdo.

Działania Klubu Gaja i CSG Trango w ochronie pustułek podjęte zostały w ramach programu „Dofinansowanie instytucjonalne pozarządowych organizacji ekologicznych na lata 2010-2012” dofinansowanego ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

mad