Ta tragedia wstrząsnęła całym miastem – tydzień temu w jednej z cieszyńskich kamienic sześciolatek ginie od ciosów zadanych nożem. Dwa dni później do zabójstwa chłopczyka przyznaje się 25-letnia przyjaciółka ojca dziecka. Dziś Cieszyn pożegna małego Roberta. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się po południu w ewangelicko-augsburskim Kościele Jezusowym. Sześciolatek mieszkał z ojcem i jego przyjaciółką w kamienicy przy ulicy Bielskiej. Opiekunowie chłopca leczyli się psychiatrycznie. Robert ma dwie siostry – dziewięcioletnią, którą wychowują dziadkowie i dwuletnią, przyrodnią. Dziewczynka mieszka z matką.