Trzynastu kierowców zostało ukaranych mandatami za wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle lub zawracanie w miejscu zabronionym. To wynik dzisiejszej akcji policji, której celem była poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego w centrum Bielska-Białej.

Policjanci skontrolowali blisko pięćdziesięciu kierowców. Trzynastu z nich ukarali mandatami za wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle lub zawracanie w miejscu zabronionym. Akcję wspólnie z bielską drogówką prowadzili funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

W działaniach, które trwały w godz. 9.00-13.00 wykorzystano Ruchome Stanowisko Dowodzenia i Monitoringu wyposażone w zestawy nowoczesnych kamer. Specjalnie przystosowany policyjny bus zajął miejsce w rejonie skrzyżowania przed bielskim dworcem kolejowym. Umundurowani policjanci w oznakowanych radiowozach zatrzymali się kilkaset metrów dalej, w miejscach dogodnych do kontroli pojazdów.
 
Funkcjonariusze w busie obserwowali na monitorach ruch na skrzyżowaniu. Ujawniali i rejestrowali wykroczenia popełniane przez kierowców, a informacje pozwalające na identyfikację pojazdów przekazywali swoim kolegom, którzy kawałek dalej zatrzymywali sprawców wykroczeń.

 - Najczęściej popełnianymi, a jednocześnie jednymi z najgroźniejszych były wykroczenia polegające na niezastosowaniu się do czerwonego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu na skrzyżowanie - mówi rzeczniczka bielskiej komendy policji, Elwira Jurasz. - Za wykroczenie to grozi mandat w wysokości 300-500 zł i sześć punktów karnych. Kilku kierowców zostało ukaranych mandatami w wysokości do 500 zł i pięcioma punktami karnymi za złamanie zakazu zawracania. Niektórzy kierowcy wypierali się swojej winy. Dopiero zaprezentowanie im nagrania  skłaniało do przyjęcia mandatu.

Policja zapowiada, że powtórzy akcję w najbliższym czasie.

mad