Futsalowcy Rekordu Bielsko-Biała awansowali do final four Pucharu Polski. Po pierwszym zwycięskim meczu w z Red Devils w Chojnicach, wydawało się, że rewanż na parkiecie przy ulicy Startowej będzie tylko formalnością. Tymczasem podopieczni Andrei Bucciola zgotowali swoim kibicom prawdziwy horror.
 
Bielszczanie doskonale rozpoczęli rewanżowy mecz z chojniczanami. Już w 3. minucie gry do bramki rywala trafił Paweł Machura. Rekordziści wprawdzie nie posiadali wyraźnej przewagi, ale po upływie siedmiu minut podwyższyli prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Piotr Bubec. Mając cztery trafienia przewagi, gospodarze zupełnie oddali inicjatywę ekipie Red Devils.
 
Po wznowieniu gry, przyjezdni szybko zwęszyli swoją szansę i już na początku drugiej odsłony wycofali z gry bramkarza. Na efekty takiego zabiegu nie było trzeba długo czekać. W 21. minucie Kaźmierczak po raz drugi wpakował piłkę do bramki Krystiana Brzenka. Ten sam zawodnik osiem minut później skompletował hat-trick. Miejscowych kibiców nieco uspokoił Jacek Włoch, który tuż po wejściu na plac gry wyrównał. Na dwie minuty przed syreną kończącą mecz Artur Chrzonowski skutecznie egzekwował rzut karny i sprawa awansu do półfinału znów była otwarta. W ostatnich sekundach spotkania, po podaniu Pawła Machury, Tomasz Dura doprowadził do remisu.
 
Piotr Szymura, kapitan Rekordu: - Spodziewaliśmy się trudnego meczu, ale ten horror zgotowaliśmy sobie sami. Bardzo się cieszę, że awansowaliśmy do final four Pucharu Polski. Jeżeli chcemy zaistnieć w kolejnej fazie rozgrywek, to musimy zaprezentować się trzy razy lepiej niż dzisiaj. Być może po meczu z Pogonią Szczecin uszło z nas powietrze. Przewaga nad Borutą Zgierz w lidze wynosi pięć punktów i to spowodowało w naszych szeregach zbyt duże rozluźnienie. Nie ukrywam, że powoli pojawia się u nas zmęczenie sezonem.
 
Więcej przeczytasz na Sportowych Beskidach. 
 
Rekord Bielsko-Biała - Red Devils Chojnice 4:4 (2:1)
Bramki: 1:0 Machura (3 min.), 2:0 Bubec (10 min.), 2:1 Kaźmierczak (14 min.), 2:2 Kaźmierczak (21 min.), 2:3 Kaźmierczak (29 min.), 3:3 Włoch (33 min.), 3:4 Chrzonowski (38 min., z rzutu karnego), 4:4 Dura (39 min.)
 
Rekord: Brzenk - Szymura, Machura, Polasek, Dura; Łysoń, Pawełek, Budniak, Bubec; Włoch.
 
pH