Kierowca motocykla nie żyje
Przed godziną na ul. Zamkowej motocyklista zderzył się z dwoma pojazdami osobowymi i w ciężkim stanie trafił do szpitala. Z ruchu wyłączone są wszystkie cztery pasy na wysokości Teatru Polskiego. Policja kieruje objazdami.
Policjanci bielskiej drogówki ustalają szczegółowe okoliczności wypadku, do jakiego doszło dzisiaj ok. godz. 12.50 na ul. Zamkowej w Bielsku-Białej. Kierujący motocyklem mężczyzna zderzył się z dwoma pojazdami osobowymi - renaultem i volkswagenem golfem. W ciężkim stanie trafił do szpitala.
Na czas trwania oględzin miejsca zdarzenia z ruchu wyłączono odcinek ul. Zamkowej (obok Urzędu Pocztowego). Policjanci zorganizowali objazdy.
- Jadący od strony Katowic kierowani są w ulicę Stojałowskiego. Natomiast jadący z przeciwnego kierunku (od strony Bystrej) kierowani są przez patrol w ul. Sukienniczą, a następnie za pocztą - w ulicę 3 Maja - wyjaśnia Elwira Jurasz z bielskiej komendy policji.
Utrudnienia w ruchu potrwają do ok. 15.
Policjanci bielskiej drogówki ustalają szczegółowe okoliczności wypadku, do jakiego doszło dzisiaj ok. godz. 12.50 na ul. Zamkowej w Bielsku-Białej. Kierujący motocyklem mężczyzna zderzył się z dwoma pojazdami osobowymi - renaultem i volkswagenem golfem. W ciężkim stanie trafił do szpitala.
Na czas trwania oględzin miejsca zdarzenia z ruchu wyłączono odcinek ul. Zamkowej (obok Urzędu Pocztowego). Policjanci zorganizowali objazdy.
- Jadący od strony Katowic kierowani są w ulicę Stojałowskiego. Natomiast jadący z przeciwnego kierunku (od strony Bystrej) kierowani są przez patrol w ul. Sukienniczą, a następnie za pocztą - w ulicę 3 Maja - wyjaśnia Elwira Jurasz z bielskiej komendy policji.
Utrudnienia w ruchu potrwają do ok. 15.
Niestety, na skutek odniesionych obrażeń motocyklista zmarł w szpitalu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jadący w kierunku centrum miasta 24-letni kierowca motocykla utracił panowanie nad pojazdem. Zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z renaultem, a następnie z volkswagenem golfem. Policjanci bielskiej drogówki wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
mad
Artykuł wyświetlono 11615 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 49
BoBas
Szkoda chłopaka! [*]Abstrahując od powodów wypadku ostatnio miałem przypadek z motocyklistą na wysokości dworca PKP. Nagle koleś podbił motocykl jadąc na lewym pasie i zaczął jechać na jednym kole zjeżdżając na mój prawy pas. Oczywiście przychamowałem bo inaczej potrąciłbym debila. Tak na jednym kole przejechał około 300m aż do skrzyżowania zmieniając pas ruchu ze skrajnego lewego na środkowy aż do skrajnego prawego. Na jednym kole przejechał przez 1 skrzyżowanie bez świateł (na zajezdnię autobsową). Żałowałem wtedy że nie mam starego Patrol'a - na pewno nie ustąpiłbym mu miejsca!
X
Prędkość (niekoniecznie przekroczenie dozwolonej) na tym łuku przy poczcie, zwłaszcza w godzinach gdzie może wystąpić zator za "ślepym łukiem" do świateł, nieodpowiedni pas, może chwila nieuwagi ... gdybać można.Ruch był spory jak na 2 maja - długi weekend, przelotówka przez miasto.
Wiem tyle że wiele motocyklistów tam przejeżdza dziennie ale Ci bardziej doświadczeni tam zwalniają.
O ile mają wypadek to przez matoła który w niego wjedzie lub awaria sprzętu.
Niektórzy bardziej brawurowi wciskają się pomiędzy pasami, jadą po podwójnej ciągłej omijając korek, albo po prostu nie spodziewają się zatoru cisnąć do kolegów. Wtedy ucieczka na inny pas, marne szanse ale zawsze jakieś są.
Wybaczcie mi motocykliści ale naklejki "Uważaj motocykle są wszędzie" posiada błąd merytoryczny.
Bowiem nie powinny być wszędzie a tam gdzie mają być, na pasie za lub przed, a nie wszędzie....
-------
Chłopaka natomiast szkoda. Tragedia. Składam wyrazy współczucia.
motocyklistka
niestety, ale kierowcy samochodów bardzo mało liczą się z motocyklistami. oczywiście, są motocykliści, którzy jeżdżą bez wyobraźni, ale to nie oznacza, że każdy w taki sposób jeździ. niestety, kierowcy samochodów muszą pamiętać o tym, że motocyklista swoim ciałem uderza w blachę samochodu czy asfalt. no i oczywiście motor w porównaniu do samochodu ma bardzo małą stabilność, jeden zły manewr, nerwowe szarpnięcie kierownicą i wypadek gotowy. dlatego proszę, liczcie się bardziej z motorami, to są pełnoprawni uczestnicy ruchu drogowego.
Jarek
Jestem motocyklistą od 30 lat, jeżdżę spokojnie,a parę dni temu, w jeden dzień, mało brakło, a dwa razy kierowcy(?) rozsmarowali by mnie na asfalcie w centrum Bielska!
kubol
Na wstępię chcę zaznaczyć, że nie jeżdże na motorze - nawet nie mam kategorii A, ale muszę się zgodzić miedzy innymi z Mateuszem BB i Dorotą - bo większości pkomentatorów tam nie było i nie wiedzą dokładnie jak to się wydarzyło - a zaraz z góry zakładają, że wina leży po stronie motocyklisty - to jest typowe myślenie stereotypami - widział jeden gamoń z drugim szaleńca na dwóch kólkach i myśli, że każdy poruszający się tego typu pojazdem musi miec nasr..ane w glowie - a tak nie jest - po prostu szleńcy bardziej się rzucają w oczy i tyle - a jeżeli chodzi o sprawców wypadków z udziałem motocyklisty to winna rozklada się prawie po połowie , czyli nie jest tak że w zdecydowanej większości sprawcami są motocykliści - przy czym oni najczęściej z tego już nie wychodzą .
kroser
szkoda chłopaka naprawde żal go 24 lata i już niema go wśrud nas niech pasn nad nim czuwa
Mateusz BB
100% BB i inni skazaliście Go jako sprawce przed psami i prokuraturą !! Zanim coś napiszecie proponuje znaleźć ścianę..napewno jest blisko !!
A
Wstyd mi ze żyje w takim społeczeństwie gdzie człowiek człowiekowi życzy śmierci... Naprawde jest mi za Was bardzo wstyd... Przemyślcie 2 razy zanim cos napiszecie... bo niektóre slowa bolą a zwłaszcza jak je przeczyta ktos bliski.
rider
Nie bawcie się w Boga, nie osądzajcie człowieka po śmierci wy małe, nędzne istotki... Komentarze w stylu "dobrze się stało, iż brak rozumu wyeliminował go ze społeczeństwa" powinno zostawić się dla siebie i z pewnością człowiek który to pisał nie popełnił nigdy żadnego błędu, nie zajechał nikomu drogi, nie wymusił pierwszeństwa, nie przeszedł w miejscu nie dozwolonym przez jednie, nie złamał ani jednego przepisu ruchu drogowego... Nie znałem tego motocyklisty, ale bardzo mi przykro z powodu wypadku :(
Dorota
nie wiecie jak bylo wiec sie nie wypowiadajcie!!! byłam widziałam i nie jechal wcale szybko!! idiotami to Wy tu jestescie, robicie z siebie kretynow zeby takie cos pisac! zal mi Was. Nikt z Was nie wie, nie widzial a wszyscy mądrzy!
rrr
i panie max szukanie winy w policji to napewno nie w tym przypadku !!
bb
poczejacie troche...okolicznosci beda znane za jakis czas...i odpuscie tej magdzie. kazdy by rozpaczal za strata bliskiego. zrozumcie ja...ja tez bym byl zalamany
100% BB
To są właśnie kobiece emocje, brak logiki! Nie cieszymy się z bezsensownej śmierci człowieka, ale z jego winy nie tylko zaszkodził sobie, ale On mógł mieć, na sumieniu także innych użytkowników drogi! Koles zapomniał chyba, że to nie była jego prywatna ulica, ani żaden tor wyścigowy, ale publiczna, dostępna dla kazdego użytkownika, ulica! Być, może był dobrym człowiekiem, ale jako zmotoryzowany nie liczył się z innymi osobami! Jedni muszą przestrzegać przepisów, a inni moga je bezkarnie łamać? Pomyśl sobie szanowna Magdo, po pierwsze, nie życz drugiemu co tobie nie miłe, bo los rykoszetem moze jeszcze tobie w życiu przysolić, a po drugie, gdyby coś złego zrobił innym, ta jego rodzina nie tylko opłakiwałby swojego zmarłego, ale na karku mogła miec gniew i rozliczenia z rodzinami innych poszkodowanych! Ja nie pierwszy raz obserwuję popisy motocykistów także na ulicach BB, a jazda na jednym kole przy ogromnej predkości to już podstawowy element popisywania się przed ludźmi! Zwykłe popisy, ale u mnie szacunku, tacy ludzie nie będa mieli nigdy!
majster
Co to za gadka bielszczanin,zginął człowiek a ten o odszkodowaniu jakieś bzdury wypisuje. I jeszcze jedno nikt się tam nie śmiał i nie żartował.Jak coś piszesz to na przyszłość pisz na trzeźwo bo po pijaku masz jakieś halucynację .

Klauzula informacyjna ›