Zaczęło się od poddasza.
Do trzeciej w nocy trwało dogaszanie pożaru mieszkania w Żywcu. Z nieustalonych jeszcze przyczyn najpierw zaczęło się palić poddasze, potem mieszkanie. Szczęście w nieszczęściu to fakt, że ten budynek mieszkalny znajduje się przy ulicy Futrzarskiej, a to blisko żywieckiej straży pożarnej. Dlatego być może nie doszło do tragedii. W gaszeniu brały udział w sumie 4 jednostki straży. Strat jeszcze nie oszacowano. Nikomu nic się nie stało, choć mieszkańcy spalonego i zalanych podczas akcji gaśniczej mieszkań musieli poszukać na noc zastępczego lokum.
Artykuł wyświetlono 1076 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›