Dały z siebie wszystko
Jak w kalejdoskopie zmieniały się losy spotkania pomiędzy Centrostalem Bydgoszcz i BKS Aluprof Bielsko-Biała. Ostatecznie mecz wygrały mistrzynie Polski i jeśli zwyciężą także w jutrzejszym spotkaniu, awansują do półfinału fazy play-off rozgrywek PlusLigi.
Początek spotkania należał do gospodyń, które narzuciły swój styl gry i przy pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:4, by później podwyższyć wynik na 11:5. Wówczas nastąpiło przebudzenie w szeregach gości i po chwili wynik oscylował w granicach remisu. W kolejnych akcjach punktowały już tylko bialanki, bezlitośnie wykorzystując błędy w ataku Ewy Kowalkowskiej.
W secie numer dwa bydgoszczanki kolejno obejmowały wysokie prowadzenie (6:3, 8:3, 12:5). Wtedy Mariusz Wiktorowicz poprosił o drugą przerwę, lecz jego reprymenda nie przyniosła pożądanego efektu. Bialanki miały problemy z rozegraniem, a miejscowe nie popełniały już tylu błędów, co w pierwszym secie. Na początku trzeciej odsłony w szeregach gości doszło do zmiany na środku bloku, gdzie Berenikę Okuniewską zastąpiła Gabriela Wojtowicz. W grze na siatce szczególnie brylowała Jolanta Studzienna. Zwycięstwo w tej partii zapewniła świetna gra w bloku - bialanki zdobyły w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła aż osiem „oczek”.
Czwarta część meczu była niezwykle wyrównana, a żadna z drużyn nie potrafiła zepchnąć rywalek do defensywy. Udało się to bydgoszczankom przy stanie 18:14, kiedy w polu zagrywki skutecznie spisała się Sylwia Pelc. Trener Wiktorowicz chwilę później poprosił o czas, lecz nie wybiło to miejscowych z uderzenia.
Piątego seta bialanki rozpoczęły od skutecznego ataku Karoliny Ciaszkiewicz. W dalszej części decydującej partii akcje toczyły się „punkt za punkt”. Przy stanie 5:5 szczęście dopisało zawodniczkom Centrostalu, które zdobyły trzy punkty z rzędu. Po zmianie stron, obraz gry nie uległ zmianie i nadal na prowadzeniu znajdowały się bydgoszczanki (11:7). W końcowej fazie tie-breaka podopieczne Mariusza Wiktorowicza najpierw doprowadziły do remisu 12:12, by po chwili rozłożyć rywalki na łopatki.
Jutro spotkanie numer cztery. Jeśli zawodniczki trenera Piotra Makowskiego myślą o grze w półfinale, to bezwzględnie muszą tę batalię wygrać. Mistrzynie Polski zagrają z mniejszym obciążeniem psychicznym, co powinno stać się ich dużym atutem.
Więcej czytaj w Sportowych Beskidach.
GCB Centrostal - BKS Aluprof 2:3 (23:25, 25:14, 18:25, 25:19, 12:15)
Centrostal: Kowalkowska, Mróz, Spicer, Polak, Leys, Pelc oraz Kuehn-Jarek (libero), Naczk, Skiba, Kuligowska, Zielińska.
BKS Aluprof: Skorupa, Werblińska, Studzienna, Bamber, Ciaszkiewicz, Okuniewska oraz Sawicka (libero), Kaczmar, Frąckowiak, Podolec, Wojtowicz.
MVP: Studzienna (BKS)
Maciej Kaliciński
Artykuł wyświetlono 1641 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›