Bielscy policjanci zatrzymali 31-letniego mężczyznę podejrzanego o napad na placówkę bankową w Zabrzegu. Bandyta został już tymczasowo aresztowany. W zatrzymaniu brała udział Grupa Szybkiego Reagowania.

Do napadu doszło 18 marca br. w Zabrzegu w gminie Czechowice-Dziedzice. Krótko przed południem do placówki bankowej przy ul. Miliardowickiej wszedł zamaskowany mężczyzna z bronią w ręku. Terroryzując obsługę, zażądał pieniędzy. Po otrzymaniu gotówki - kilkunastu tysięcy złotych - w pośpiechu wybiegł z banku.

Bandyty poszukiwali kryminalni z Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic. W proces wykrywczy czynnie włączyli się śledczy z Prokuratury Rejonowej w Pszczynie. W zeszłym tygodniu funkcjonariusze trafili na ślad mężczyny. Ustalili jego personalia i kilka dni temu zatrzymali podejrzanego w jego rodzinnej miejscowości w powiecie bielskim. W zatrzymaniu brali udział policjanci z Grupy Szybkiego Reagowania.

Bandyta był zaskoczony, wyraźnie nie spodziewał się zatrzymania. Usłyszał zarzuty rozboju i przyznał się do napadu. Wyjaśnił, że po "akcji" wyrzucił atrapę broni do stawu w pobliżu banku. W czasie przeszukania jego mieszkania policjanci odnaleźli część zrabowanej gotówki - w sumie przeszło 4 tys. zł. Część pieniędzy zatrzymany wydał na własne potrzeby. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu zatrzymanego.

mad