Bezimienny chłopczyk mieszkał w Bielsku-Białej?!
Chłopczyk, którego ciało znaleziono ponad rok temu w Cieszynie mógł mieszkać w bielskiej kamienicy! Policja zabezpieczyła mieszkanie i bada tę sprawę.
Mieszkanka Bielska-Białej, która podzieliła się tą wiedzą z policją twierdzi, że chłopczyk odpowiadający wiekiem i rysopisem odnalezionemu ponad rok temu w Cieszynie dziecku, przez pewien czas mieszkał w tej samej bielskiej kamienicy co ona.
Bielszczanka udała się z tymi rewelacjami na komisariat policji w Bielsku-Białej dwa tygodnie temu, gdyż dopiero teraz skojarzyła, że małe dziecko, które ostatni raz widziała w grudniu 2009 roku może być bezimiennym chłopczykiem, ktorego zwłoki znaleziono w cieszyńskim stawie.
Jak poinformował nas oficer prasowy cieszyńskiej komendy Rafał Domagała, policja już wcześniej zabezpieczyła i sprawdzała wskazane przez bielszczankę mieszkanie, gdzie znaleziono zabawki i dziecięce ubrania. Nieoficjalnie mówi się, że matka chłopoczyka była Czeszką.
- To jest kolejny wątek, ale na razie nie ma przełomu w sprawie - mówi Domagała, zapewnia jednak, że trop zostanie ponownie dokładnie przeanalizowany i zbadany. - Mieliśmy już kilka takich sygnałów, niestety zawsze kończyły się fiaskiem. Ale oczywiście każdy dokładnie sprawdzamy.
Tragiczna informacja o śmierci małego chłopca wstrząsnęła całą Polską na początku 2010 roku. Sekcja zwłok wykazała, że chłopiec zmarł z powodu urazu jamy brzusznej. Niewykluczone, że został uderzony. Niestety, dotychczas nie udało się ustalić tożsamości dziecka.
O sprawie pisaliśmy m.in. w artykule "Zagadkowa śmierć trzylatka".
mad
Mieszkanka Bielska-Białej, która podzieliła się tą wiedzą z policją twierdzi, że chłopczyk odpowiadający wiekiem i rysopisem odnalezionemu ponad rok temu w Cieszynie dziecku, przez pewien czas mieszkał w tej samej bielskiej kamienicy co ona.
Bielszczanka udała się z tymi rewelacjami na komisariat policji w Bielsku-Białej dwa tygodnie temu, gdyż dopiero teraz skojarzyła, że małe dziecko, które ostatni raz widziała w grudniu 2009 roku może być bezimiennym chłopczykiem, ktorego zwłoki znaleziono w cieszyńskim stawie.
Jak poinformował nas oficer prasowy cieszyńskiej komendy Rafał Domagała, policja już wcześniej zabezpieczyła i sprawdzała wskazane przez bielszczankę mieszkanie, gdzie znaleziono zabawki i dziecięce ubrania. Nieoficjalnie mówi się, że matka chłopoczyka była Czeszką.
- To jest kolejny wątek, ale na razie nie ma przełomu w sprawie - mówi Domagała, zapewnia jednak, że trop zostanie ponownie dokładnie przeanalizowany i zbadany. - Mieliśmy już kilka takich sygnałów, niestety zawsze kończyły się fiaskiem. Ale oczywiście każdy dokładnie sprawdzamy.
Tragiczna informacja o śmierci małego chłopca wstrząsnęła całą Polską na początku 2010 roku. Sekcja zwłok wykazała, że chłopiec zmarł z powodu urazu jamy brzusznej. Niewykluczone, że został uderzony. Niestety, dotychczas nie udało się ustalić tożsamości dziecka.
O sprawie pisaliśmy m.in. w artykule "Zagadkowa śmierć trzylatka".
mad
Artykuł wyświetlono 3456 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›