Przyspieszali odprawy
Ośmiu celników z Urzędu Celnego w Czechowicach-Dziedzicach miało przyjmować łapówki za przyspieszanie odpraw celnych towarów sprowadzanych z Turcji. Takie zarzuty postawiła im Prokuratura Apelacyjna w Katowicach. W całej sprawie podejrzanych jest 11 osób - poza celnikami, właściciele dwóch firm z Bielska-Białej, którzy mieli wręczać łapówki. Zarzuty dotyczą lat 2002 i 2003. Właściciele dwóch firm, którzy sprowadzali z Turcji odzież mieli płacić celnikom za nieprzedłużanie odpraw. Zależało im na tym, by móc sprzedać towar
jak najszybciej. „Za odprawienie jednego transportu płacono od 800 do tysiąca złotych” - ustaliła prokuratura. Wszystkim podejrzanym - przyjmującym i wręczającym łapówki -
grozi do ośmiu lat więzienia. Katowicka prokuratura, która prowadzi sprawę razem z Agencją
Bezpieczeństwa Wewnętrznego, określa sprawę jako rozwojową.
Artykuł wyświetlono 1035 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›