Bielszczanie nie chcą pomagać?
Niespełna 80 osób zgłosiło się wczoraj w Wyższej Szkole Administracji, żeby zapisać się do bazy dawców szpiku. Niektórzy chętni zostali odprawieni z kwitkiem. Bielszczanie, którym bliska jest idea ratowania życia osobom chorym, mogą się zarejestrować nawet dzisiaj.
Wczoraj w Wyższej Szkole Administracji w Bielsku-Białej odbył się Dzień Dawcy Szpiku. Do specjalnie przygotowanego na ten cel pokoju zgłosiło się 79 osób, aby wejść do rejestru dawców (informację na naszej stronie przeczytało blisko 300). Niestety, częśc z nich została odprawiona z kwitkiem.
- Dwie osoby miały astmę, jedna alergię, kilka kolejnych po prostu za mało ważyło - wyjaśnia Mirosława Joniec, koordynator Dnia Dawcy. - Graniczną wagą jest 50 kg i nawet jeżeli ktoś waży 47, to niestety nie możemy go zarejestrować, gdyż organizm nie będzie w stanie wytworzyć potrzebnej ilości komórek.
O tym, jak ważne dla ratowania życia tysięcy osób jest stworzenie jak najszerszej bazy dawców pisaliśmy w artykule "Każdy może się zarejestrować". Wyjaśnialiśmy w nim, że wbrew obiegowym opiniom, oddanie komuś szpiku nie wiąże się z wbijaniem do kręgosłupa wielkiej igły i jest bezpieczne. Należy pamiętać, że wpisanie się do rejestru nie jest równoznaczne z zostaniem dawcą. Po pierwsze, mamy zaledwie kilka procent szans, że znajdzie się chora osoba, która będzie mogła przyjąć szpik akurat od nas. Po drugie, na każdym etapie wymagana jest nasza zgoda.
Samo wpisanie się do rejestru dawców jest zupełnie bezbolesne i trwa kilka minut. Osoby, którym nie udało się zarejestrować wczoraj, mogą to zrobić nawet dzisiaj. Wystarczy, że wejdą na stronę www.dkms.pl i wypełnią odpowiedni formularz. Następnie pocztą otrzymają specjalny darmowy zestaw (pałeczki do pobrania wymazu z ust) z dokumentami, które trzeba wypełnić i odesłać. To takie proste, a może uratować komuś życie.
mad
Wczoraj w Wyższej Szkole Administracji w Bielsku-Białej odbył się Dzień Dawcy Szpiku. Do specjalnie przygotowanego na ten cel pokoju zgłosiło się 79 osób, aby wejść do rejestru dawców (informację na naszej stronie przeczytało blisko 300). Niestety, częśc z nich została odprawiona z kwitkiem.
- Dwie osoby miały astmę, jedna alergię, kilka kolejnych po prostu za mało ważyło - wyjaśnia Mirosława Joniec, koordynator Dnia Dawcy. - Graniczną wagą jest 50 kg i nawet jeżeli ktoś waży 47, to niestety nie możemy go zarejestrować, gdyż organizm nie będzie w stanie wytworzyć potrzebnej ilości komórek.
O tym, jak ważne dla ratowania życia tysięcy osób jest stworzenie jak najszerszej bazy dawców pisaliśmy w artykule "Każdy może się zarejestrować". Wyjaśnialiśmy w nim, że wbrew obiegowym opiniom, oddanie komuś szpiku nie wiąże się z wbijaniem do kręgosłupa wielkiej igły i jest bezpieczne. Należy pamiętać, że wpisanie się do rejestru nie jest równoznaczne z zostaniem dawcą. Po pierwsze, mamy zaledwie kilka procent szans, że znajdzie się chora osoba, która będzie mogła przyjąć szpik akurat od nas. Po drugie, na każdym etapie wymagana jest nasza zgoda.
Samo wpisanie się do rejestru dawców jest zupełnie bezbolesne i trwa kilka minut. Osoby, którym nie udało się zarejestrować wczoraj, mogą to zrobić nawet dzisiaj. Wystarczy, że wejdą na stronę www.dkms.pl i wypełnią odpowiedni formularz. Następnie pocztą otrzymają specjalny darmowy zestaw (pałeczki do pobrania wymazu z ust) z dokumentami, które trzeba wypełnić i odesłać. To takie proste, a może uratować komuś życie.
mad
Artykuł wyświetlono 1762 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 11
yawal
Przeczytaj dokładnie ostatni akapit artykułu. Łatwo i ogólno dostępnie ;)
GPBB
Myślę że takie zapisy powinny być w bardziej dostępnym miejscu, wtedy więcej osób mogło by tam dotrzeć.
MP1405
jeżeli chodzi o zaufanie to powiem tylko tyle że jest to najprężniej działająca fundacja w Polsce w tej chwili mają zarejestrowanych prawie 130 000 potencjalnych dawców, przy czym w całej Polsce ogólnie zarejestrowanych jest ok. 180 000
MP1405
dawca nie decyduje ponieważ tu nie chodzi tylko oto co woli dawca chodzi jeszcze o to co będzie lepsze dla pacjenta ponieważ te dwie metody różnią się między sobą nie tylko sposobem wykonania pobrania ale także właściwościami materiału pobranego
ganela
bo nie sztuka pobrac od kogos szpik , kiedy jego waga jest za niska..i mu to zaszkodzi, czy tez jego waga jest za wysoka..i szpik nie bedzie pełnowartościowy..... zbyt duze koszty badań i samego zabiegu pobrania, aby je robic każdemu wiedząc, ze nie ma to sensu.
Beskid
Nie rozumie czemu dawca nie decyduje jak ma być od niego pobrany szpik.
ganela
za mała i za duża waga eliminuje jako dawce szpiku
Krysiek
Może chodzi o to że ludzie nie ufają fundacjom? Ja tam wolę RCKiK.

Klauzula informacyjna ›