Cyrk zjeżdża do Bielska-Białej
Za tydzień do Bielska-Białej przyjedzie Cyrk Warszawa. Będzie można zobaczyć tresurę tygryso-lwów oraz występy klauna, a także ewolucje na wysokościach. Dla naszych Czytelników mamy bilety na to widowisko!
Cyrk Warszawa prezentuje barwne widowisko w wykonaniu najlepszych artytów z Polski, Rosji i Bułgarii. Widzowie będą mogli zobaczyć tresurę jedynych w Polsce tygryso-lwów, ewolucje na wysoko zawieszonej linie: na rowerze, szczudłach i drabinie oraz popisy napowietrzne. Na arenie pojawi się także żongler, fakir oraz... klaun, którego w cyrku oczywiście nie może zabraknąć.
Treser Marek Synowiec zapewnił nas, że występującym w cyrku zwierzętom nie dzieje się krzywda. - Tygryso-lwy są rasą, która nie występuje na wolności. Nie zna więc jej smaku, a co za tym idzie, nie czuje się źle w niewoli. Zwierzęta są tresowane "na głos". Tzn. nie używa sie do tego celu pejczy czy innych brutalnych metod, ale wydaje się polecenia, jak choćby psu, kiedy uczymy go komendy "siad".
Razem z cyrkiem do Bielska-Białej przyjedzie także kucyk, na którym dzieci będą się mogły przejechać w przerwach między pokazami. Synowiec zapewnia, że również to zwierzę traktowane jest i przewożone w należyty sposób, a transport ludzi na grzbiecie jest dla niego normą. Treser zaznacza, że nawet kiedy w przeszłości artyści przywozili ze sobą małego lewka, z którym można było robić sobie zdjecia, to także odbywało się bez szkody dla dzikiego zwierzęcia. Wręcz przeciwnie. Do cyrku często trafiają młode, które zostały odrzucone przez matkę i w innym przypadku byłyby skazane na śmierć.
Treser podkreśla, że opinia o tym jakoby zwierzęta w cyrku były męczone jest krzywdząca. Przecież są właściciele psów, którzy śpią ze swoimi czworonogami i tacy, którzy je biją. Tak samo może się zdarzyć, że w jakimś cyrku zwierzęta nie są należycie traktowane. Marek Synowiec zapewnia, że nie dotyczy to jego zespołu cyrkowego.
Cyrk Warszawa będzie przebywał w Bielsku-Białej w dniach 24-26 kwietnia i rozłoży się przy ul. Warszawskiej, w miejscu po starej giełdzie towarowej. Przedstawienia rozpoczynać się będą o godz.17 we wszystkie dni, a w poniedziałek, 25 kwietnia - dodatkowo o godz.14.00.
Bilet normalny kosztuje 50 zł (osoba dorosła + dwoje dzieci do lat 10), ulgowy (studenci, młodzież) - 20 zł oraz 60 zł loża dla dorosłego i 30 zl dla dziecka. Dla naszych Czytelników mamy darmowe karnety!. Aby wygrać jedno z pięciu zaproszeń dla rodzica z dzieckiem, które można wykorzystać podczas dowolnego występu, należy wysłać maila zatytułowanego "cyrk" na adres: [email protected]. W treści maila zamieszczamy:
Cyrk Warszawa prezentuje barwne widowisko w wykonaniu najlepszych artytów z Polski, Rosji i Bułgarii. Widzowie będą mogli zobaczyć tresurę jedynych w Polsce tygryso-lwów, ewolucje na wysoko zawieszonej linie: na rowerze, szczudłach i drabinie oraz popisy napowietrzne. Na arenie pojawi się także żongler, fakir oraz... klaun, którego w cyrku oczywiście nie może zabraknąć.
Treser Marek Synowiec zapewnił nas, że występującym w cyrku zwierzętom nie dzieje się krzywda. - Tygryso-lwy są rasą, która nie występuje na wolności. Nie zna więc jej smaku, a co za tym idzie, nie czuje się źle w niewoli. Zwierzęta są tresowane "na głos". Tzn. nie używa sie do tego celu pejczy czy innych brutalnych metod, ale wydaje się polecenia, jak choćby psu, kiedy uczymy go komendy "siad".
Razem z cyrkiem do Bielska-Białej przyjedzie także kucyk, na którym dzieci będą się mogły przejechać w przerwach między pokazami. Synowiec zapewnia, że również to zwierzę traktowane jest i przewożone w należyty sposób, a transport ludzi na grzbiecie jest dla niego normą. Treser zaznacza, że nawet kiedy w przeszłości artyści przywozili ze sobą małego lewka, z którym można było robić sobie zdjecia, to także odbywało się bez szkody dla dzikiego zwierzęcia. Wręcz przeciwnie. Do cyrku często trafiają młode, które zostały odrzucone przez matkę i w innym przypadku byłyby skazane na śmierć.
Treser podkreśla, że opinia o tym jakoby zwierzęta w cyrku były męczone jest krzywdząca. Przecież są właściciele psów, którzy śpią ze swoimi czworonogami i tacy, którzy je biją. Tak samo może się zdarzyć, że w jakimś cyrku zwierzęta nie są należycie traktowane. Marek Synowiec zapewnia, że nie dotyczy to jego zespołu cyrkowego.
Cyrk Warszawa będzie przebywał w Bielsku-Białej w dniach 24-26 kwietnia i rozłoży się przy ul. Warszawskiej, w miejscu po starej giełdzie towarowej. Przedstawienia rozpoczynać się będą o godz.17 we wszystkie dni, a w poniedziałek, 25 kwietnia - dodatkowo o godz.14.00.
Bilet normalny kosztuje 50 zł (osoba dorosła + dwoje dzieci do lat 10), ulgowy (studenci, młodzież) - 20 zł oraz 60 zł loża dla dorosłego i 30 zl dla dziecka. Dla naszych Czytelników mamy darmowe karnety!. Aby wygrać jedno z pięciu zaproszeń dla rodzica z dzieckiem, które można wykorzystać podczas dowolnego występu, należy wysłać maila zatytułowanego "cyrk" na adres: [email protected]. W treści maila zamieszczamy:
- imię i nazwisko
- adres zamieszkania
- adres e-mail
- telefon kontaktowy
Liczy się kolejność zgłoszeń. O wygranej i sposobie jej realizacji zwycięzcy zostaną poinformowani drogą mailową.
mad
Artykuł wyświetlono 5987 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 31
ja***
ten pan Marek nie jest treserem tylko faciem od reklamy.Łazi po szkołach i wciska dziecikaom bezpłatne wejściówki, żeby potem rodzice bulili kasę.
EMPATIA WEGA
co wy wypisujecie z tymi balonami przeciez to klamstwo ja od poczatku tam bylem i nic takiego sie nie wydarzylo .pelagia do wiezienia z twoimi bajkami jesli chcesz bede swiadkiem zdarzenia powiesz to wszystko w sadzie a ja i reszta mojej rodziny potwierdzom ze to nieprawda.a policje to wezwal dyrektor cyrku bo od 3 tygodni jedzicie za cyrkie i chandlujecie dostaliscie mandat a teraz wam zal w du.. sciska ze jezdzic nie mozecie wot CALA PRAWDA O WASZYCH BALONACH
EMPATIA
co wy wypisujecie z tymi balonami przeciez to klamstwo ja od poczatku tam bylem i nic takiego sie nie wydarzylo .pelagia do wiezienia z twoimi bajkami jesli chcesz bede swiadkiem zdarzenia powiesz to wszystko w sadzie a ja i reszta mojej rodziny potwierdzom ze to nieprawda.a policje to wezwal dyrektor cyrku bo od 3 tygodni jedzicie za cyrkie i chandlujecie dostaliscie mandat a teraz wam zal w duup.. sciska ze jezdzic nie mozecie wot CALA PRAWDA O WASZYCH BALONACH
niezarejestrowany -
Zdecydowane nie dla zwierząt w cyrku!!!! żadne dzikie zwierzę nie jest stworzone do robienia sztuczek, czy biegania po arenie. Po "występach" całe dnie siedzą zamknięte w malutkich klatkach. Są męczone i dręczone. A te baty w rękach treserów to oczywiście tylko dla ozdoby bo przecież dzikie zwierzęta są wytresowane jak pieski. Nigdy nie pójde do cyrku i nigdy nie zabiore tam swoich dzieci!!
niezarejestrowany -
CYRK JEST ŚMIESZNY- NIE DLA ZWIERZĄT!!!!!!!!!
Ania
Męczenie zwierząt nie jest czyjąś prywatną sprawą. To ogromny wstyd dla naszej kultury. Jak można dzikie zwierzęta wsadzać do klatek, wozić po świecie i kazać im tańczyć itd. Chyba nikt nie wierzy, że tresura dzikich zwierząt odbywa się bez okrucieństwa i agresji, na przykład stosowane jest rażenie prądem. CYRK JEST STRASZNĄ , OKRUTNĄ ROZRYWKĄ, NIE POKAZUJMY TEGO DZIECIOM!
bb
Powaliła!! Rano w komentarzu wyraziłam swoje zdziwienie że w losowaniu liczy się kolejność zgłoszeń a zawsze było losowanie i lista wygranych podana pod artykułem, ale komentarz został usunięty !!!!!! Paranoja!!
niezarejestrowany -
A cena 50.00 zł jeszcze nikogo nie powaliła??????????????? Ktos chyba zgłupiał!!!!!!!!!!!!!!!!!!
czytelnik
myślę ,żeby dostac ten bilet powinno sie podac jeszcze wyznanie,oriętacje seksualną i nr buta.
bronek
Rzeczywiście, fajne są tygryso-lwy i gimastyczko-akrobatka :-) Ale cyrk
Oses
Fajna jest gimnastyczko-akrobatka :), ciekawe czy będzie. Ja sie ostatnio wybawilem bardzo, mimo, ze dzieckiem nie jestem.Polecam.
jajo
Cliff biedaku nic nie zrozumiałeś. Idź się sam dokarm
Cliff
Jezu, jak ktoś nie chce, to niech nie idzie. Ale nie wciskajcie swoich światopoglądów innym na siłę. A jak tak bardzo chcecie zrobić coś dla przyrody to dokarmiajcie kaczki na Białej.

Klauzula informacyjna ›