Zarybiali rzekę i badali ryby
W wyniku zarybienia do Białej trafiło ponad trzy tysiące pstrągów. Przy okazji bielscy i katowiccy wędkarze zbadali stan ryb w naszej rzece.
Zarybienie Białej przeprowadzili członkowie katowickiego okręgu PZW, który administruje odcinkiem naszej rzeki. W akcji pomagali przedstawiciele klubu "RENEGAT FISHING TEAM" z Bielska Białej. Do rzeki trafiło 3240 sztuk pstrąga potokowego.
- Rozprowadziliśmy go na odcinku od Mikuszowic po kładkę przy fabryce Fiat - mówi prezes klubu wędkarskiego RENEGAT FISHING TEAM Wojciech Duraj. - Najbardziej zdziwieni byli przechodnie, szczególnie w okolicach ratusza, gdzie również trafiło sporo rybek.
Akcję zarybienia poprzedziły odłowy kontrolne, których celem było zbadanie stanu ryb w rzece, ich liczebności oraz kontrola przyrostu w stosunku do lat poprzednich. W odłowach również pomagali wędkarze z Bielska-Białej. Ryby łowiono w kilku miejscach rzeki, aby mieć przejrzysty obraz całej populacji. Badania prowadził doktor ichtiolog, a zbadane sztuki w znakomitym stanie wrzucano z powrotem do wody.
Zarybienie Białej przeprowadzili członkowie katowickiego okręgu PZW, który administruje odcinkiem naszej rzeki. W akcji pomagali przedstawiciele klubu "RENEGAT FISHING TEAM" z Bielska Białej. Do rzeki trafiło 3240 sztuk pstrąga potokowego.
- Rozprowadziliśmy go na odcinku od Mikuszowic po kładkę przy fabryce Fiat - mówi prezes klubu wędkarskiego RENEGAT FISHING TEAM Wojciech Duraj. - Najbardziej zdziwieni byli przechodnie, szczególnie w okolicach ratusza, gdzie również trafiło sporo rybek.
Akcję zarybienia poprzedziły odłowy kontrolne, których celem było zbadanie stanu ryb w rzece, ich liczebności oraz kontrola przyrostu w stosunku do lat poprzednich. W odłowach również pomagali wędkarze z Bielska-Białej. Ryby łowiono w kilku miejscach rzeki, aby mieć przejrzysty obraz całej populacji. Badania prowadził doktor ichtiolog, a zbadane sztuki w znakomitym stanie wrzucano z powrotem do wody.
mad
Artykuł wyświetlono 3396 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
Sebastian
w ogóle bez sensu ... duże ryby powyławiali i wpuścili małe kajtki ... i gdzie logika? Lepiej chodzili by co jakiś czas wzdłuż rzeki Białej i dali wysokie kary wszystkim kłusownikom :/ biorą nawet pstraągi ponad 10cm --> z tym trzeba coś zrobić !!!!!!!
trout25
Dobrze że się zajmują Białą,niech "cywile" zaczną w końcu pojmować że Biała to już nie jest sam ściek gdzie jeszcze kilka lat temu życie biologiczne nie istniało:((( Teraz w końcu w może się to zmieni i podejście do tej rzki zmieni się diamterialnie...
cycu
to prawda a przede wszystkim gdzie idą nasze składki nic nie robią nad Wisłą nie sprzątają tam nic a nad Żywieckim to jest tragedia tam już ryb nie ma najważniejsza jest żwirownia która dewastuje brzegi itp zamiast zarybiać rybami
kłus....
Na "goczały"karte kupuje w bielsku a na "wisłe" a katowicach???Gdzie sens i logika.












Klauzula informacyjna ›