O włos od pucharu
Siatkarki BKS Aluprof przegrały w finałowym pojedynku o Puchar Polski z Muszynianką Muszyna. Ich postawa w turnieju w Inowrocławiu może świadczyć o tym, że bialski zespół odradza się po długim kryzysie formy.
Muszynianki już na początku meczu chciały udowodnić swoją wyższość i rozpoczęły od prowadzenia 7:4. Wtedy trener Mariusz Wiktorowicz poprosił o czas, ale jego reprymenda nie przyniosła poprawy w grze BKS. Kluczowym momentem okazała się zmiana Karoliny Ciaszkiewicz na Joannę Frąckowiak. Zawodniczka ta wraz z Natalią Bamber nękały przeciwniczki licznymi atakami.
Druga część gry była niezwykle zaciętym widowiskiem. Wymiana ciosów trwała długo, ale po ataku Debby Stam zespół trenera Serwińskiego uzyskał trzy „oczka” zaliczki. Po chwili, sytuacja diametralnie się odmieniła. Znakomita skuteczność w ataku Bamber i doskonałe rozegranie Katarzyny Skorupy sprawiły, że na tablicy świetlnej pojawił się rezultat remisowy. W końcowej fazie seta muszynianki poprawiły grę w bloku, co było kluczem do wygranej w tej partii.
W trzeciej odsłonie długo dominowała drużyna z Muszyny. W decydującym momencie Anna Werblińska poderwała swoje koleżanki do walki i niespodziewanie mistrzynie Polski wyrównały stan gry. W bialskiej drużynie znakomicie prezentowały się Bamber i Werblińska. W kolejnym secie ekipa Serwińskiego od początku ostro wzięła się za odrabianie strat. Muszynianki konsekwentnie budowały przewagę. W emocjonującej końcówce więcej zimnej krwi zachowały wicemistrzynie Polski.
Decydującą rozgrywkę lepiej rozpoczęły siatkarki spod Szyndzielni i dzięki znakomitej postawie Werblińskiej prowadziły 7:5. W drugie części piątej partii już zdecydowanie dominował zespół Serwińskiego. BKS kiepsko grał w przyjęciu, co skrzętnie wykorzystały Muszynianki.
Obszerna relacja z meczu: www.sportowebeskidy.pl/artykul,puchar_nie_dla_bks,93.html
BKS Aluprof Bielsko-Biała - Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna 2:3 (25:23, 22:25, 30:28, 23:25, 9:15)
BKS: Skorupa, Bamber, Werblińska, Ciaszkiewicz, Studzienna, Okuniewska, Sawicka (libero) oraz Frąckowiak, Podolec, Kaczmar, Wojtowicz, Podolec.
Muszynianka: Sadurek, Kaczor, Jagieło, Stam-Pilon, Bednarek-Kasza, Gajgał, Zenik (libero) oraz Wensink, Śrutowska, Kasprzak, Kaczorowska.
MVP: Joanna Kaczor
pH
Artykuł wyświetlono 1856 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
kama
Dziewczyny - dziękuję za wspaniały mecz! Najważniejsze, ze dałyście z siebie wszystko!
bin
ja dołączam sie do gratulacji,,odrabiały dużo pracowałay nareszcie pokazaly że potrafią ,,bravo!!
zaw
o włos coś prawie jak puchar ,piłka nożna tez prawie jak sekcja dla zawodowców - prawie to mało , marazm&syf
strażak
Prawdę mówiąc nie liczyłem , że Bks udźwignie ciężar walki o Puchar. Mieliśmy trudniejszy start ale to co zobaczyłem wczoraj i dzisiaj w finale przeszło moje oczekiwania. Kilka słów o Mariusza Wiktorowicza - pisali o tobie strażak , bo gasisz kryzys w zespole, Mogę śmiało powiedzieć ,że jesteś lepszym strażakiem niż My - napewno wiesz kto od początku powtarzał , że dasz radę.Efekty już zobaczyłem i mogę tylko podziękować zespołowi i tobie,
100% BB
Wyrazy uznania dla siatkarek z BB, jednak Muszyna ma trochę lepszy skład no i to zaowocowało że o wiele lepiej zniosły trudy 3 dniowego turnieju. Bielszczanki natomiast musiały od ćwierćfinału grać wielosetowe mecze podczas gdy zdobywczynie PP, wygrywały 2 pierwsze mecze po 3-0 z przeciwniczkami dużo łatwiejszymi niż miał BKS.Jednak suma sumarum, BKS-owi uciekło 2 w kolejności ważne trofeum w obecnym sezonie !

Klauzula informacyjna ›