Od wczoraj na terenie całej Polski, w tym na terenie administrowanym przez Wojskową Komendę Uzupełnień w Bielsku-Białej trwa kwalifikacja wojskowa. Mężczyźni w wieku 19 lat muszą uregulować swój stosunek do powszechnego obowiązku obrony.
 
W dniach 4 kwietnia-30 czerwca na terenie administrowanym przez Wojskową Komendę Uzupełnień w Bielsku-Białej będą działać cztery komisje lekarskie dla powiatów: bielskiego, cieszyńskiego i żywieckiego oraz miasta Bielsko-Biała. Wezwanie do stawienia się na komisji dostali mężczyźni z rocznika 1992, ale przyjść mogą także kobiety urodzone w latach 1987-1992, które posiadają kwalifikacje przydatne do czynnej służby wojskowej. 
 
Wczoraj ruszyły (i potrwa odpowiednio do 23 mają i 1 czerwca) kwalifikacja wojskowa dla powiatów: bielskiego, która drugi rok z rzędu odbywa się w siedzibie WKU przy ul. Piastowskiej, oraz cieszyńskiego (odbywa się w siedzibie Starostwa Powiatowego w Cieszynie). Kwalifikacja dla bielszczan ruszy 24 maja i potrwa do końca czerwca. WKU w Bielsku-Białej przejęła także administrowanie sprawami wojskowymi w powiecie żywieckim, gdzie kwalifikacja ruszy 9 maja, a zakończy się 29 czerwca. 
 
Mężczyzn, którzy jako pierwsi stawili się wczoraj w bielskiej WKU osobiście przywitał jej szef, ppłk Andrzej Rajczyk. Obecny był także członek zarządu powiatu bielskiego Stanisław Pięta. W czasie kwalifikacji powiatowe komisje lekarskie ustalą zdolność kandydatów do czynnej służby wojskowej. Można uzyskać jedną z czterech kategorii zdrowia: „A”, czyli orzeczenie o zdolności do czynnej służby wojskowej, „B” - orzeczenie o czasowej niezdolności do czynnej służby wojskowej, „D” - orzeczenie o niezdolności do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju, „E” - trwała i całkowita niezdolność do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju, w trakcie mobilizacji i w czasie wojny.
 
 - Po tych ustaleniach komisje lekarskie wydadzą orzeczenie, które ma cechy decyzji administracyjnej. Następnie tym osobom zostanie założona ewidencja wojskowa i wydane wojskowe dokumenty osobiste - tłumaczy zastępca Wojskowego Komendanta Uzupełnień mjr Ryszard Warchocki. - Nowością jest to, że po uprawomocnieniu się orzeczeń lekarskich, czyli po 14 dniach, wszystkie osoby zostaną przeniesione do rezerwy bez odbycia służby wojskowej i od tego momentu będą posiadać uregulowany stosunek do służby wojskowej. 
 
Po zlikwidowaniu obowiązku odbycia czynnej służby wojskowej, wizyta w WKU nie jest dla młodych mężczyzn już tak wielkim przeżyciem. Czy dzięki temu zmniejszyła się liczba osób, które tuż przed stawieniem się w komendzie uzupełnień zapadały na różne dziwne choroby? Przewodniczący komisji lekarskiej śmieje się, że od kiedy nie ma poboru do wojska, społeczeństwo jakby ozdrowiało. Jeśli ktoś przynosi obecnie zaświadczenie lekarskie o jakimś schorzeniu, to jest ono z reguły prawdziwe. Major Warchocki dodaje, że ewentualna próba oszustwa może się nie opłacić. Jeśli raz dostaniemy kat. D albo E, to nie ma możliwości dokonania zmiany tej kategorii w czasie pokoju. 
 
 - Mamy bardzo wielu kandydatów do służby wojskowej - przekonuje szef wydziału rekrutacji mjr Jacek Zawada. - Dla osób, które chcą odbyć służbę wojskową wprowadzono w ubiegłym roku (po nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony) dwa nowe rodzaje służby ochotniczej. Są to służba przygotowawcza i służba w ramach Narodowych Sił Rezerwowych. Powołanie do tej służby następuje w drodze dobrowolnego zgłoszenia. Kandydat musi spełnić kilka warunków. Przede wszystkim musi być osobą niekaraną, posiadać kategorię zdrowia A, nie może mieć też przeciwwskazań psychologicznych. Wtedy przez np. cztery miesiące (na potrzeby korpusu szeregowych) pełni służbę w trybie skoszarowanym. Podczas tej służby składa przysięgę wojskową i po jej zakończeniu posiada status żołnierza rezerwy, który otwiera drogę do przyszłej kariery wojskowej. 
 
Zawada przypomina, że do NSR kierowane są osoby, które już odbyły czynną służbę wojskową, czyli np. służbę przygotowawczą albo wcześniej zasadniczą służbę wojskową lub byli żołnierze zawodowi. 
 
 - Żołnierze podpisują kontrakty z jednostkami wojskowymi i w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowych - jak np. powódź czy huragany - stawiają do właściwych jednostek i realizują swoje zadania. Takie osoby mogą też wyjeżdżać na misje zagraniczne. Przyjęty przez nas model wzorowany jest na organizacji Gwardii Narodowej USA - wyjaśnia nasz rozmówca.
 
***
Osoby, które zostały wezwane do kwalifikacji wojskowej muszą wziąć ze sobą: dowód osobisty lub inny dokument potwierdzający tożsamość, dokumentację medyczną (jeżeli taką posiadają), aktualną fotografię o wymiarach 3 x 4 cm bez nakrycia głowy, a także dokumenty potwierdzające wykształcenie albo zaświadczenie o kontynuacji nauki oraz posiadane kwalifikacje zawodowe.
 
mad