Futsalowcy bielskiego Rekordu pokonali na swoim parkiecie Borutę Zgierz. Dzięki tej wygranej podopieczni Andrei Bucciola znaleźli się w stawce zespołów walczących o miejsce na podium mistrzostw Polski.
 
Mecz z Borutą Zgierz był dla bielszczan pojedynkiem za sześć punktów. Porażka znacznie utrudniłaby im skuteczną walkę o miejsce na podium rozgrywek ekstraklasy futsalu. Natomiast zgierzanie, w przypadku wygranej, mogli odskoczyć ekipie Andrei Bucciola na siedem ”oczek” i spokojnie ulokować się na trzeciej pozycji.
 
Stawka meczu początkowo sparaliżowała poczynania futsalowców z Cygańskiego Lasu. W 11. minucie powinni objąć prowadzenie, ale rzutu karnego nie wykorzystał Paweł Machura. Chwilę później goście odpowiedzieli kontrą, którą golem zakończył Robert Czekalski. W drugiej odsłonie gospodarze ruszyli do zdecydowanych ataków, co dało pożądany skutek w 28. minucie, kiedy na listę strzelców wpisał się Wojciech Łysoń. Miejscowi cieszyli się z remisu zaledwie trzy minuty, gdyż prowadzenie dał Borucie Robert Hyży. Bielszczanie nie potrafili sforsować dobrze zorganizowanej defensywy zgierzan. Na trzy minuty przed syreną kończącą mecz włoski trener Rekordu zdecydował się wycofać z gry bramkarza.
 
Nękani frontalnymi atakami goście w końcu skapitulowali. Najpierw do siatki trafił Radek Polasek, który został otrzymał znakomite podanie od Łukasza Mentla. Kilkadziesiąt sekund po wyrównującym trafieniu, Machura dograł do Piotra Szymury, a kapitan biało-zielonych umieścił piłkę w siatce rywala. W ostatniej minucie gry ekipa ze Zgierza wycofała golkipera, lecz ten ryzykowny manewr pogrążył przyjezdnych. Po dalekim wykopie Krystiana Brzenka, piłka trafiła do bramki rywala. Bramkarz Rekordu ustalił tym samym wynik tej potyczki na 4:2 dla gospodarzy.
 
Po 18. kolejkach, bielszczanie zajmują czwartą lokatę w tabeli ekstraklasy, tracąc do trzeciej Boruty tylko jedno „oczko”. Strata do liderującej Wisły Kraków wynosi 12 punktów. Do zakończenia rozgrywek pozostały cztery serie gier.
 
Rekord Bielsko-Biała - Boruta AUTO-MARK Zgierz 4:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Czekalski (12 min.), 1:1 Łysoń (28 min.), 1:2 Hyży (31 min.), 2:2 Polasek (38 min.), 3:2 Szymura (39 min.), 4:2 Brzenk (40 min.)
 
Rekord: Brzenk - Szymura, Mentel, Machura, Polasek; Łysoń, Budniak, Pawełek, Bubec; Palarczyk, Dura.
 
pH