Bielsko-Biała ma realną szansę uzyskania statusu centrum pobytowego dla uczestników piłkarskich mistrzostw Europy EURO 2012. Możliwość goszczenia najlepszych drużyn futbolowych Starego Kontynentu łączy się z koniecznością zainwestowania w bazę sportowo-rekreacyjną. Inwestycje te mogą jednak zaowocować w postaci nadzwyczajnej promocji i jeszcze większych dochodów miasta-gospodarza.
 
Tuż po przyznaniu Polsce prawa organizacji turnieju piłkarskiego w 2012 roku, do ministerstwa sportu i turystyki zgłosiło się kilkaset samorządów, które deklarowały chęć przyjęcia sportowców na swoim terenie. Każdy miał ochotę na kawałek tortu, którym są zawsze dochody z organizacji jednych z największych na świecie zawodów sportowych. W rezultacie wstępnej weryfikacji kandydatur przez specjalną komisję na placu boju pozostało blisko 60 miast.
 
Warunki, którym muszą odpowiadać centra pobytowe sprecyzowane są w wytycznych UEFA. Ośrodek ubiegający się o ów status musi dysponować dobrym hotelem wraz z zapleczem SPA oraz kompleksem boisk treningowych. Lokalna infrastruktura komunikacyjna powinna zapewniać sprawny transfer pomiędzy tymi obiektami. W pobliżu musi też istnieć lotnisko obsługujące międzynarodowe loty pasażerskie.
 
                                                                             Musi był luksusowo
 
Zgodnie z wytycznymi UEFA, hotel pobytowy każdej reprezentacji narodowej musi odpowiadać standardowi pięciu gwiazdek. W wyjątkowych przypadkach mogą być to obiekty czterogwiazdkowe, lecz powinny zapewniać możliwość luksusowego zakwaterowania. Hotel musi posiadać co najmniej 50 standardowych pokoi dwuosobowych oraz dziesięć apartamentów, w tym pięć o podwyższonym standardzie. Ponadto powinien dysponować odpowiednią strefą biurową, na którą składają się dwie sale konferencyjne oraz dwa wydzielone pokoje administracyjne. Wszystkie z dostępem do internetu.
 
W strefie wypoczynkowej musi być co najmniej jeden salon o powierzchni 200-300 m kw. Oprócz tego hotel powinien m.in. wydzielić odpowiednią strefę fizjoterapii, jadalnię z możliwością korzystania z kuchni przez kucharzy reprezentacji oraz posiadać siłownię i basen. Ekipa sportowa może wyrazić zgodę na przyjęcie przez hotel innych gości, lecz w każdym przypadku reprezentacja musi posiadać oddzielne wyjścia i sale. W żadnym wypadku w takim hotelu nie mogą mieszkać dziennikarze.
 
Podczas turnieju hotel musi oferować cały asortyment produktów sponsorów (np. Coca Cola). Nie może wtedy nawet prezentować artykułów wyprodukowanych przez firmy konkurencyjne! Zespoły wprowadzą się do wybranego hotelu na pięć dni przed meczem otwarcia, a wyprowadzą wtedy, gdy odpadną z turnieju. Na jeden dzień przed rozegraniem meczu ekipy przeniosą się do hotelu transferowego mającego siedzibę w mieście, gdzie znajduje się stadion. Po meczu lub w następnym dniu muszą opuścić hotel transferowy, by wrócić do dotychczasowej siedziby.
 
UEFA narzuciła gospodarzom ostre wymagania dotyczące infrastruktury treningowej. Składają się na nie: dwa lub trzy najwyższej jakości boiska o wymiarach 105x68 m (w tym jedno ze sztuczną nawierzchnią) wraz z trybuną dla widzów i mediów, szatnia o powierzchni 100 m kw, przebieralnia dla sztabu trenerskiego, pomieszczenia medyczne oraz sala konferencyjna dla co najmniej 100 osób, w której odbywać się będą briefingi. Odległość boiska od hotelu nie może wynosić więcej niż 20 minut jazdy autokarem, a z hotelu do najbliższego lotniska międzynarodowego nie powinno się jechać dłużej niż godzinę.
 
Bielsko-Biała od początku znalazło się w stawce miast rywalizujących o status ośrodka pobytowego. - W naszej ofercie znalazły się: ośrodek sportowo-szkoleniowy „Rekord” oraz hotel „Jawor” w Jaworzu – tłumaczy nam naczelnik wydziału kultury fizycznej i turystyki UM Ryszard Radwan. - Naszym dodatkowym atutem jest budowa stadionu miejskiego, który powinien być gotowy na EURO 2012.
 
Obok boiska głównego z nawierzchnią trawiastą, w ośrodku przy ul. Startowej znajdują się dwa oświetlone boiska treningowe ze sztuczną nawierzchnią oraz hala sportowa i salka rozgrzewkowa. W części sportowo-rekreacyjnej są szatnie, sauna, mini basen, węzły sanitarne i natryski, a baza hotelowa dysponuje 50 miejscami noclegowymi w standardzie trzygwiazdkowym oraz salami konferencyjną, klubową i restauracyjną.
 
                                                                          Pamiętajcie o lobbingu!
 
W ofercie przedstawionej spółce PL. 2012 napisano, że hotel Jawor znajduje się w odległości 11 km od bazy treningowej. Dystans ten można pokonać autokarem w 25 minut. W hotelu jest 70 pokoi dwuosobowych, w tym 44 de lux z dwoma balkonami. Oprócz tego - pięć sal konferencyjnych, w tym bankietowa na 200 osób, oraz dwie restauracje, kawiarnia i klub nocny.
 
 - Mamy duży basen o wymiarach 25x10 metrów z masażami i przeciwprądami, jaccuzi z hydromasażem, kompleks saun, fitnes, balnoterapię, dwa oświetlone korty tenisowe oraz boiska do siatkówki, koszykówki i badmintona – chwali się dyrektor hotelu Sylwia Pilch.
 
Stan przygotowań poszczególnych ośrodków jest na bieżąco monitorowany przez spółkę PL. 2012 oraz UEFA, m.in. w formie bezpośrednich wizyt w tych miastach. W czerwcu przyszłego roku rywalizacja zostanie zamknięta, po czym UEFA sporządzi oficjalny katalog rekomendujący 16 ośrodków pobytowych. Ale nawet miejsce w katalogu nie daje gwarancji, że będziemy gościć któregoś z finalistów EURO 2012. Ostateczna decyzja należeć będzie do narodowych federacji piłkarskich, które mogą wybrać miasto spoza tej listy.
 
Według najnowszego raportu podkomisji stałej ds. przygotowań Polski do EURO 2012, bielska oferta znajduje się na czele listy szesnastu miast, które w ocenie władz spółki PL. 2012 mają największe szanse na uzyskanie statusu centrum pobytowego. W przeciwieństwie do wielu innych ośrodków z tej listy, w Bielsku-Białej nie trzeba żadnych dodatkowych inwestycji. Np. w Kołobrzegu, Nałęczowie i Władysławowie konieczna jest przebudowa boisk. W czołowej „16” znajduje się też Ostróda, którą ostatnio wizytowali członkowie sejmowej komisji sportu. Tyle, że w tym mieście trzeba wybudować hotel pięciogwiazdkowy oraz przebudować stadion, a pobliskie lotnisko w Szymanach nie ma licencji cywilnej.
 
Na mistrzostwach świata w roku 2006 reprezentacja Polski wybrała ośrodek w Barsinghausen, którego nie było na oficjalnej liście UEFA. Dlatego oprócz inwestowania w infrastrukturę, Bielsko-Biała powinna zadbać o lobbing w europejskich środowiskach piłkarskich. Tak, aby nasze miasto kojarzyło się nie tylko z bogatą bazą sportowo-rekreacyjną, ale także z piękną przyrodą, smacznym jedzeniem oraz zapleczem rozrywkowym, z którego „po godzinach’ mogą korzystać działacze.
 
                                                                                           Robert Kowal