Dzisiaj w nocy bielscy strażacy zostali wezwani do pożaru przyczepy kampingowej. Niestety, po ugaszeniu ognia w pogorzelisku znaleziono spalone zwłoki mężczyzny.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Stanowiska Kierowania KM PSP w Bielsku-Białej tuż po godz. 23. Z informacji wynikało, że paliła się przyczepa kempingowa pełniąca funkcję pomieszczenia dla dozorcy wysypiska śmieci znajdującego się przy ul. Krakowskiej.
  
 - Gdy strażacy przybyli na miejsce zdarzenia okazało się, że przyczepa jest już w całości objęta ogniem. Przystąpiono do akcji gaśniczej - relacjonuje Radosław Radkowski z bielskiej straży pożarnej. - Po ugaszeniu pożaru, podczas przeszukiwania pogorzeliska odnaleziono spalone zwłoki mężczyzny. 

Przyczyny tragedii bada policja. Rzecznik prasowy bielskiej komendy Elwira Jurasz poinformowała nas, że ofiarą jest 63-letni pracownik ochrony. O ustaleniach dochodzenia w tej sprawie poinformujemy Czytelników.
 
mad